poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Kosmetyczne nowości marca+ perełki z second-handu+książki |Naturalne Produkty


Witajcie! Marzec był miesiącem obfitującym w nowości. Mimo minimalistycznego stylu życia, w ubiegłym miesiącu skusiłam się na kilka nowych kosmetyków, książek, a nawet dodatków. Wszystkie kosmetyki oczywiście posiadają dobry, naturalny skład, więc jeśli jesteście ciekawi moich zdobyczy, zapraszam do czytania:) 


Zacznę od dodatków, które upolowałam w second-handzie.
Już od ponad dwóch lat nie kupuję ubrań w sieciówkach, odkąd odkryłam zero-waste i wreszcie dotarło do mojej świadomości jak wielką krzywdę wyrządzamy naszemu środowisku. Również bardzo bliska stała mi się idea etycznej mody, która sprzeciwia się masowemu wykorzystywaniu ludzi, którzy za grosze lub nawet za darmo szyją nasze ubrania w niegodnych warunkach.


Małej, za to pojemnej czarnej torebki szukałam od dawien dawna, dlatego, kiedy zobaczyłam taką na wystawie jednego z second-handu, w idealnym stanie i to za jedyne 16 zł nie wahałam się ani chwili. Nigdy nie miałam tak świetnej torebki. Jest mała, ma dużo przegródek i mieszczę do niej wszystko, co mi potrzebne. Sprawdziła się świetnie podczas podróży. 


W tym samym tygodniu upolowałam za jedyne 4 zł, mały czarny portfel, który również był długo na mojej "chciejliście".


Kosmetyki mineralne
Bardzo długo zbierałam się do przetestowania podkładu mineralnego, jednak zanim się na nie zdecydowałam, minęło sporo czasu.



W marcu wreszcie przyszła do mnie paczuszka z moimi pierwszymi kosmetykami mineralnymi Lily Lolo. Wybrałam podkład mineralny w kolorze warm peach+ pędzel do aplikacji podkładu baby buki. Oprócz tego wybrałam jeszcze korektor do kompletu, puder matujący i szminkę w kolorze nude.

W podkładzie mineralnym zakochałam się już po pierwszym użyciu. Minerały to świetna alternatywa dla zwykłej drogeryjnej kolorówki, napakowanej szkodliwymi substancjami, dlatego na pewno o podkładach mineralnych napiszę jeszcze na blogu nie raz.





Bezbarwna henna


Wpis o bezbarwnej hennie jest wciąż jednym z najpopularniejszych wpisów na moim blogu. Ostatnie hennowanie, przeprowadziłam dawno temu, dlatego znów postanowiłam sprawdzić działanie henny na moich włosach, tym razem już rozjaśnianych. Tym razem przetestowałam hennę z innej firmy, a wpis z rezultatami pojawi się już niedługo:)


Olej z dzikiej róży.

Od dawna myślałam o tym olejku ze względu na moją cerę z przebarwieniami. Olej z dzikiej róży dostałyśmy wraz a mamą w prezencje, dlatego cieszę się, że dopóki jestem jeszcze w Polsce, mem szansę go przetestować.


Szczoteczka do twarzy.


Już miałam.. sprawdzała się fajnie (dopóki jej nie zgubiłam) Po ponad roku wreszcie zakupiłam nową.

Książki 


Wreszcie skusiłam się na bardzo ostatnio popularną książkę "duchowe życie zwierząt" w cudownej i jak widać bardzo fotogenicznej okładce:) 

Z uwagi na to, że kocham zwierzęta (między innymi dlatego przeszłam na weganizm) mojej uwadze nie uszła książka o..świni. Uwielbiam te zwierzęta, są one bardzo inteligentne (bardziej inteligentne niż psy, a umysł dorosłego osobnika jest na poziomie myślenia 3-letniego dziecka) dlatego nie mogę się doczekać, kiedy skończę książkę, którą właśnie czytam i sięgnę po  pozycję. 
Obydwie książki z wegestudio.



Z uwagi na to, że podjęłam się wyzwania powrotu do nauki hiszpańskiego, kupiłam sobie dwie książki, które znacznie ułatwiają i uprzyjemniają naukę. Zdecydowałam się na "80 dni dookoła świata" oraz hiszpański kryminał "empezar de nuevo". Obydwie książki mają słownik na marginesach, dzięki czemu od razu można sprawdzić nowe, trudniejsze słówka wyróżnione w tekście. Dodatkowo w hiszpańskim kryminale po każdym rozdziale znajdują się ćwiczenia, dzięki którym utrwalamy nowo poznane słownictwo i szlifujemy gramatykę. Książka kosztowała mnie 13 zł, więc jestem bardzo zadowolona z zakupu:)





Serum Resibo

Serum znajduje się w ślicznej szklanej buteleczce. Właśnie jestem w fazie testów tego produktu, jednak jak na razie mam mieszane uczucia do tego serum. Pod oczy sprawdza się nieźle, jednak na całą twarz jest zdecydowanie za ciężkie... 


Ten krem to zdecydowanie mój ulubieniec. Od bardzo bardzo dawna nie używałam żadnego gotowego kremu, a moja pielęgnacja opierała się tylko i wyłącznie na naturalnych olejach + półproduktach. W marcu postanowiłam skusić się na bezzapachowy krem o naturalnym składzie, i już po kilku tygodniach mogę śmiało powiedzieć, że jestem w nim zakochana.

Drewniany moździerz
O drewnianym moździerzy marzyłam już od dawna i właśnie taki cudowny prezent dostałam od mojej najlepszej przyjaciółki. Taki moździerz to niezbędne wyposażenie mojej chatki czarownicy, w której powstaje masa domowych kosmetyków. 

Na zdjęciu również samorobione mydełko, na które przepis, podawałam wam w ostatnim wpisie.


Srebrna biżuteria z kamieniami

Naszyjnik z Labradorytem. Kocham kryształy i "kamienie mocy" a labradoryt to zdecydowanie mój ulubieniec pośród nich. 

Jak wiele minimalistów, niekoniecznie cieszę się, kiedy dostaje nowe, nie zawsze trafione podarunki, jednak ta cudowna srebrna zawieszka z labradorem, opalizująca kolorami to moja miłość od pierwszego wejrzenia.

Na dole zdjęcia srebrny pierścionek antyk, z kamieniem księżycowym, który również opalizuje błękitem, kupiłam co prawda trzy miesiące temu, jednak postanowiłam pochwalić się nim na zdjęciu.


***

Dajcie znać, jak wam minął marzec i czy u was znalazły się jakieś nowości. Buziaki :*

6 komentarzy:

  1. Torebka świetna, przydałaby mi się taka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Torba ekstra jestem ciekawa Twojej opinii o serum z Resibo olej z dzikiej róży będzie u mnie na liście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny post :) Bardzo fajne kaski z tego miesiąca :D Jestem ciekawa tych kosmetyków, może kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam markę Resibo mam kilka kosmetyków od nich i coś cudownego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też ostatnio postanowiłam wrócić do minerałów. nie wiedziałam, ze istnieje coś takiego jak bezbarwna henna. mam nadzieję, że więcej o niej kiedyś napiszesz.

    OdpowiedzUsuń

❀ Jestem wdzięczna za każdy twój komentarz, to dla mnie wielka motywacja do działania ❀
Wszystkie komentarze czyta, na pytania i prośby o poradę odpowiadam :)
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.

Komentarze typu "zapraszam do mnie" będą usuwane