środa, 28 marca 2018

Jak zrobić własne mydło w domu | Przepis na domowe naturalne mydło krok po kroku.


 Ostatnio na naturalne, ręcznie robione mydła nastała duża moda. W Polsce powstaje coraz więcej mydlarni, oferujące takie właśnie mydełka. Osobiście kocham ręcznie robione kosmetyki z dobrymi, naturalnymi składami i cieszę się, że na rynku powstaje ich coraz więcej.
Jeśli chodzi o mycie ciała i twarzy to już dawno temu odstawiłam chemiczne produkty na rzecz naturalnych mydełek, w których jestem całkowicie zakochana. Już prawie dwa lata temu podjęłam decyzję, że chciałabym zrobić własne mydło od A do Z i od tego czasu nie kupiłam już nigdy gotowego mydła w sklepie.

Zrobienie naturalnego mydła to wcale nie jest bardzo trudna sprawa. Jeśli chcesz wyprodukować własne mydełko, nie musisz mieć drogiego sprzętu laboratoryjnego ani dyplomu chemika, nie musisz być również magiczną wróżką, aby wyczarować własne mydełko. Wystarczą odpowiednie składniki, trochę czasu i chęci. Osobiście robienie mydła jest dla mnie świetną zabawą.
Wiem, że w internecie istnieją już blogi poświęcone tylko i wyłącznie robieniu mydła, gdzie możecie zgłębiać tajniki, jednak jeśli jesteś początkującą osobą, i chcesz zacząć od jakiejś najprostszej receptury, ale nie wiesz co i jak oraz szukasz prostego przewodnika, gdzie znajdziesz wszystkie niezbędne na sam początek informacje w jednym miejscu, myślę, że ten post to coś dla ciebie.



CO POTRZEBUJESZ DO ZROBIENIA WŁASNEGO MYDŁA.

Po pierwsze SPRZĘT

Zanim zabierzemy się do produkcji mydła, musimy upewnić się, że posiadamy właściwe przyrządy.


Ja wcale nie posiadam specjalistycznego sprzętu laboratoryjnego do robienia mydła, jednak do jego produkcji niezbędne nam będą:



-waga elektroniczna z dokładnością do 1g jeden z najważniejszych sprzętów)

- mikser kuchenny lub blender

-bagietka do mieszania

- strój ochronny :rękawice, fartuch, google na oczy.

(ja w bardzo profesjonalny sposób jako fartuch używałam stary wielki sweter )

-pudełka lub formy, do których przelejemy gotowe mydło (Ja nadal nie zakupiłam specjalistycznych form do mydła, więc używam kwadratowych pudełek po lodach) Ważne jest, aby formy nie zawierały aluminium.



Naczynia:

-naczynie do robienia ługu (pojemność ok 500ml)ego szklanego słoika, jednak nie jest to najlepszy wybór, gdyż słoiki nie są zbyt odporne na wahanie temperatury, a kiedy powstaje ług, wytwarza się bardzo wysoka temp. Najlepiej zakupić do tego specjalną zlewkę laboratoryjną, jednak ja robię to zazwyczaj w dużym garnku ze stali nierdzewnej.

-Naczynko do odmierzania NaOH, może być to małe plastikowe naczynie np. kubeczek, który będziemy przeznaczać już tylko do tego celu.

-Dowolne naczynie, np. miska do odmierzania oleju

- Naczynie do odmierzania wody



SKŁADNIKI DO PRODUKCJI MYDŁA:

-NaOH (wodorotlenek sodu) lub KOH (wodorotlenek potasu)

ja używam tylko NaOH, kupiłam 1 kg na allegro na samym początku mojej przygody z mydłem i nadal mam odrobinę.

-Oleje

-Woda destylowana*



Jeśli zamiast wody destylowanej czy demineralizowanej. Jeśli użyjemy wody z filtra, też nie stanie się nic złego, jednak mydło na takiej wodzie może słabiej się pienić. Ja od pewnego czasu używam właśnie wody przefiltrowanej i nie zauważyłam słabszej jakości mydła.



Każdy tłuszcz zmydla się w innej ilości NaOH, dlatego do wyliczenia ilości składników należy skorzystać z kalkulatora mydlanego.



Niestety, nadal nie znalazłam żadnego takiego kalkulatora po polsku, za każdym razem korzystam z tego po angielsku: KLIK

Co tu jest fajne, to że z łatwością możemy wyliczyć sobie ile wody oraz NaOH potrzebujemy do zrobienia naszego mydełka, wystarczy, że wybierzemy z listy odpowiednie oleje, jakie chcemy użyć do zrobienia naszego mydła i napisać jaką ilość mamy zamiar dodać, resztę roboty zrobi za nas kalkulator, wyliczając dokładnie ile wody i NaOH musimy dodać.



Co jest też super w tym kalkulatorze, to to, że jest tam już ustawione Super fat 5% (co oznace tyle procent tłuszczu się nie zmydli) i nasze mydło będzie pielęgnujące skórę i nie będzie jej wysuszać.



Kiedy robię mydło gospodarcze, w którym piorę ubrania i sprzątam większość domu, super fat przestawiam na 0% (mydło gospodarcze to temat na osobny wpis).



PRZYKŁADOWY PRZEPIS NA MYDŁO OLIWKOWE:

Czyli jedna z podstawowych, najprostszych receptur na mydło dla początkujących, jeśli chcecie zacząć od mydła z jednym rodzajem oleju i nie chcecie bawi się w mydlane kalkulatory, oliwa z oliwek sprawdzi się fajnie.



Składniki na mydło 100% oliwy z oliwek:

-750 g oliwy z wytłoczyn z oliwek najtańszej, najlepiej kupić w jak największym opakowaniu )

-91 g wodorotlenku sodu (NaOH)

-200 g wody (najlepiej destylowanej)



PRODUKCJA MYDŁA KROK PO KROKU



1. SPECJALISTYCZNY UBIÓR- czyli stary sweter i google do nurkowania.

No dobra... Może to wcale nie jest specjalistyczny ubiór, ale na pierwszy raz wystarczy. Tak właśnie ja zaczynałam moją przygodę z mydłem. Jeśli nie macie specjalnego fartucha, który ochroni wasze ubranie i ręce , stare ubrania, do których nie pałacie już miłością też wystarczą. Google ochronne na oczy są bardzo ważnym elementem stroju, dlatego warto si w nie zaopatrzyć. Ja pierwszy raz z braku laku użyłam okulary do nurkowania, ale pamiętajcie oczy trzeba chronić(!) dlatego najlepszą opcją jest zainwestować w coś na początek. Następnie grube gumowe rękawice- to nie podlega dyskusji, mydło w fazie tworzenia jest substancją żrącą, więc bez rękawiczek ochronnych ani rusz!

Jeśli już założycie odpowiednie wdzianko, można przystąpić do działania:)



2. PRZYGOTOWANIE ŁUGU

Na wstępie przygotowujemy ług. Podczas jego przygotowywania wytwarza się ciepło, więc dobrze wziąć się za niego na początku, gdyż i tak będziemy musieli poczekać aż gorący ług ostygnie.



Krok pierwszy

Odmierzamy dokładną ilość NaOH na wadze kuchennej, wsypując wodorotlenek do małego naczynka umieszczonego uprzednio na wadze tak, aby nie rozsypać żadnej żrącej kuleczki.

Następnie tak samo odmierzamy wodę.



Krok drugi

Wodę przelewamy do naczynia, które przeznaczyliśmy na ług, następnie bardzo powoli wsypujemy odmierzone NaOH do wody, cały czas mieszając. Uwaga! Kolejność jest bardzo ważna, zawsze robimy to w kolejności NaOH do mydła.

Warto to robić przy otwartym oknie, gdyż ług wydziela "gryzące" opary.

Następnie odstawiamy nasz ług w bezpieczne miejsce do ostygnięcia, gdyż podczas reakcji łączenia wodorotlenku z wodą wydziela się ciepło, a powstała ciecz robi się gorąca.



3. FAZA OLEJOWA I MIESZANIE



Krok pierwszy.

Kiedy ług stygnie, bierzemy się za fazę olejową.

Naczynie przeznaczone do tego celu stawiamy na wadze, następnie wlewamy do niego przeznaczoną na nasze mydlane cele ilość olejów.

Krok drugi

Kiedy nasz ług ostygnie do temp. ok. 40 stopni wlewamy go do fazy olejowej, cały czas mieszając. Do mieszania zarówno ługu, jak i łączenia go z olejami najlepiej sprawdzi się szklana bagietka, ja jednak z braku lepszego sprzętu robiłam to nożem ze stali nierdzewnej (wiem.. znów pełen profesjonalizm;))


Krok trzeci

Miksujemy :) Ług i olej znalazły się już w jednym naczyniu? Teraz pozostaje nam tylko łapać za mikser lub blender i mieszać. Ten krok również należy wykonywać bardzo ostrożnie, ponieważ nasze mydło w tej fazie nadal jest żrącą substancją.

Całość miksujemy przez kilka minut, aż masa nabierze kremowej konsystencji.



4. PRZELEWAMY DO FORMY



Nasze kremowe mydełko (nadal żrące, więc rączki od niego jeszcze przez jakiś czas będziemy musieli trzymać z daleka) przelewamy do form i odstawiamy w bezpieczne miejsce, gdzie nikomu nie przyjdzie na myśl macanie naszego wyrobu.



5. CZEKANIE, KROJENIE I ZNÓW CZEKANIE...



Krok pierwszy

Po jednym lub dwóch dniach, kiedy nasze mydło z płynnej konsystencji zamieni się w stałą, wyciągamy nasze mydło z foremek (taj jakbyśmy robili babkę z piasku) i kroimy je w kostki. Mimo że mydło nie jest już bardzo silnie żrące wciąż nie nadaje się mycia, dlatego dobrze jest nawet kroi je w rękawiczkach ochronnych.

Krok drugi

Kiedy nasze mydła są już pięknie pokrojone, odkładamy je do leżakowania na kilka tygodni. Najlepiej, aby nasze mydło odłożyć w jakieś przewiewne miejsce, możemy je włożyć np do kartonu, tak aby się nie kurzyło. W tym czasie pH naszego mydła spada a konsystencja robi się twardsza.

Po 4-6 tygodniach, kiedy pH naszego mydła znacznie spadnie, jest ono gotowe do użycia.


WARTO ROBIĆ WŁASNE MYDŁO?



No pewnie, że watro!

Koszt produkcji mydła to ok. dwie dyszki, więc porównując ceny kostki naturalnego mydła ze sklepu a ilość wyprodukowanych przez nas, już gołym okiem widać, że produkcja jest opłacalna.

Produkcja własnego mydła może i wydaje się z początku pracochłonna, jednak jednorazowo zapas mydła, jaki wyprodukujemy starcza nawet na kilka miesięcy, więc naprawdę warto.

Poza satysfakcją ze zrobienia własnego mydła mamy pewność, że produkt, który używamy, jest całkowicie naturalny, bez szkodliwych dodatków i bezpieczny. Moja skóra na całym ciele (zarówno twarzy) uwielbia moje mydło jak i zarówno ja i moja rodzina nie wyobrażamy sobie wrócić do sklepowych produktów.


Mam nadzieję, że ten mini przewodnik po produkcji mydła dla zielonych się przyda:P

Jeśli jesteście przed produkcją własnego mydła, kiedy już je zrobicie koniecznie dajcie mi znać w komentarzu po jego zrobieniu jak wyszło. Również jestem bardzo ciekawa, czy generalnie lubicie naturalne mydła i już odważyliście się na własną produkcję. Buziaki :*

21 komentarzy:

  1. Zdaje mi się, że powinnaś wlewać ług do tłuszczu a nie na odwrót (ta sama zasada jak wsypywanie NaOH do wody). Podczas wlewania tłuszczu do ługu jest większe prawdopodobieństwo, że ten cię ochlapie :) Sama byłam miesiąc temu na warsztatach i bardzo jaram się perspektywą robienia mydła w domu. Zbieram potrzebny sprzęt i ruszam z produkcją :D Bardzo pomocny wpis

    OdpowiedzUsuń
  2. Extra wpis, spróbuje Twojego poradnika jak tylko uporam się z przeprowadzką, uwielbiam naturalne ręczne robione kosmetyki, więc i wypróbuje mydełka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własne mydełka to super sprawa, jak najbardziej polecam :D

      Usuń
  3. Co na pewno to ług wlewamy do tłuszczy a nie na odwrót, no i mydło oliwkowe dojrzewa min pół roku żeby miało swoje właściwości. Dodałabym, że dla bezpieczeństwa ług robimy w zlewie i przewiwiewnym miejscu bo opary są strasznie duszące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak.. ja zawsze otwieram okno jak robię mydła. Z ługiem to prawda, nie wyrażnie to zaznaczyłam we wpisie, już poprawilam :)

      Usuń
  4. Ja jak na razie robiłam tylko własne mydła z gotowej bazy mydlanej, ale chciałabym odważyć się na następny krok i zrobić całkowicie własne mydło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu też tak zaczynałam, życzę powodzenia we własnej produkcji! :)

      Usuń
  5. Wow! Powiem szczerze że pierwsze słyszę, że można samemu zrobić mydło. A chętnie bym spróbowała :). Skorzystam w Twojego przepisu. Bardzo fajny i przydatny post. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że można je samemu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, wszystko super dokładnie opisałaś i podałaś na talerzu. Ja chyba jednak raczej nie zabiorę się nigdy za zrobienie takiego mydła, bo trochę to wszystko zbyt skomplikowane :) Podziwiam Cię. Pozdrowienia. PS. Obserwuję blog. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za leniwa jestem :). Ale pomysł super. My tylko z synkiem czasami rozpuszczamy resztki glicerynowych myselek i robimy nowe w fajnych kształtach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jak moja poprzedniczka... jestem zbyt leniwa ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja takie robiłam w gimnazjum. Pamiętam, że moje pachniało różami, bo dodawałam takie olejki eteryczne.

    blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie robiłam sama mydła, ale bardzo lubię właśnie te naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ZROBIE ! KOCHAM TAKIE RZECZY JEJU

    OdpowiedzUsuń
  13. Robiłam kremy, maseczki, peelingi ale mydła jeszcze nie robiłam. Ciekawy wpis.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne! Dla mnie , chemika - idealne :D Bardzo fajny post i przyjemny blog :) Będę zaglądać, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny przepis ;) Jak tylko będę mieć czas to wypróbuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku ale piękne mydełko! Uwielbiam naturalne kosmetyki <3 Tak bardzo naturalne :)

    OdpowiedzUsuń

❀ Jestem wdzięczna za każdy twój komentarz, to dla mnie wielka motywacja do działania ❀
Wszystkie komentarze czyta, na pytania i prośby o poradę odpowiadam :)
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.

Komentarze typu "zapraszam do mnie" będą usuwane