niedziela, 8 października 2017

toksyczny fluor- jak to jest z nim naprawdę



Jedni mówią że fluor to czyste zło i koniecznie trzeba z niego zrezygnować, drudzy podążają za bezfluorową modą natomiast jeszcze inni twierdzą że fluor jest konieczny dla mocnych i zdrowych zębów.
W dzisiejszym wpisie odpowiem wam na pytanie  jak to naprawdę jest z tym fluorem.


Fluor jest niezbędny dla życia ludzkiego organizmu, dlatego natura sprawiła, iż występuje w glebie, a następnie w warzywach. Fluor wpływa na gospodarkę wapniem,  fosforem i magnezem. Stąd jest obecny w każdej naszej tkance. Chroni nie tylko zęby, ale przyczynia się do prawidłowej odnowy kości.Ułatwia także przyswajanie żelaza i chroni przed anemią.

Fluor znajdujący się w pastach do zębów nie ma prawie nic wspólnego z naturalnym fluorem, który w odpowiednich ilościach jest nam nie zbędny.

 Chemiczny fluor powstający jako odpad przy produkcji zabójczego aluminium, to  groźna trucizna, uszkadzająca mózg i inne organy.  Dodawany jest między innymi do past , następnie trafia  do wody, potem do gleby i powoduje skażenie warzyw i owoców.


FLUOR-GROŹNA TRUCIZNA

Nadmiar fluoru szkodzi  nie tylko zębom powodując fluorozę ( zżółknienie, a następnie 
zaciemnienie szkliwa, brunatne plamy i smugi), ale wpływa na  przedwczesne starzenie się 
tkanek, skóry i tętnic. 
Przyczynia się do  również  do rozwoju raka kości, jelit, mózgu oraz osteoporozy.
Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody MOŻE SPOWODOWAĆ poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka... 


Nadmiar fluoru jest niekorzystny dla tarczycy
Mało kto wie, że fluor wraz z niedoborem jodu wpłynął na masowe choroby tego kluczowego dla zdrowia organu. Za tym idzie rozregulowanie procesów metabolicznych, pracy układu nerwowego i nadnerczy.


Fluor  w nadmiarze  działa toksycznie na układ nerwowy i nasila działanie leków nasennych i  psychotropowych oraz zaburza wchłanianie niezbędnego  dla jego pracy magnezu.

U dzieci, które są bardziej podatne na wchłanianie fluoru, przy nadmiarze tego pierwiastka często występuje obniżenie umiejętności uczenia się oraz chroniczne zmęczenie.

Obecnie mówi się również, że wraz z innymi wynalazkami takimi jak aspartam, modyfikacje genetyczne, czy  pestycydy, może powodować  groźne choroby psychiczne, w tym samobójstwa. 

 Fluor uszkadza i blokuje działanie szyszynki, odpowiadającej za  kreację, samodzielne myślenie, rozwój intuicji...Mówiąc potocznie otumania i czyni bezwolnymi ....
Fluor jest też stosowany w takich lekach psyhotropowych oraz dodawany jest do trutek na insekty.

Powoduje również zapalenia stawów i przyczynia się do  rozwoju schorzeń autoimmunologicznych : toczeń, twardzizna, białaczka, alergie, astma....
Sprzyja kamicy wątrobowej i nerkowej.


PODSUMOWUJĄC:

Fluor znajdujący się w pastach do zębów nie ma prawie nic wspólnego z naturalnym fluorem, który w odpowiednich ilościach jest nam nie zbędny.
Najwięcej tego pierwiastka w postaci naturalnej  jest w wodzie mineralnej, brokułach, 
marchwi, szpinaku, rzeżusze, kapuście,  herbacie, soi...

Źródło: Aby nie pisać wszystkiego od nowa, dużo zdań za zgodą i wręcz namową mamy, skopiowałam z jej bloga (klik)

WARTO JESZCZE POCZYTAĆ NAUKOWE FAKTY:

Po zakończeniu wojny do Niemiec przyleciał wysłannik rządu USA, Charles Eiliot Perkins, chemik, który miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli umysłów. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko-radziecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały się informacjami na temat sposobu panowania nad masami. „Bolszewicy uznali dodawanie leków do wody jako idealny sposób na skomunizowanie świata” - napisał w raporcie. Fluor, nadawał się do tego celu znakomicie - nie dość, że wywoływał w umysłach pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.

 Ale to sami Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki koncernu I. G. Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliantów - pewnie dlatego, że wielu amerykańskich biznesmenów ulokowało tam duże pieniądze, m.in. rodzina Mellonów. Po wojnie Mellonowie założyli Amerykańskie Przedsiębiorstwo Aluminiowe (ALCOA) - a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium. Coś z nim trzeba było zrobić. ALCOA oraz inne zakłady produkujące fluor sfinansowały badania, z których wynikało, że małe ilości fluoru nie są szkodliwe dla zdrowia. W raporcie całkowicie pominięto szkodliwe skutki oddziaływania tej substancji na organizm i mózg ludzki. Natomiast podkreślono zbawienny wpływ na zęby.
~
W 1999 r. jeden z najwybitniejszych propagatorów fluorku, kierownik Wydziału  Prewencji Dentystycznej Uniwersytetu w Toronto, prezes Kanadyjskiego Towarzystwa Badań Dentystycznych, dr Hardy Limeback w ramach dramatycznego zwrotu przeprosił swój wydział i studentów za dotychczasowe popieranie fluorkowania. W wywiadzie udzielonym 5 grudnia 1999 r. pismu The Tribune w Arizonie stwierdził: “Występując jako szef wydziału prewencji dentystycznej powiedziałem, że nieświadomie wprowadziłem w błąd moich kolegów i studentów. W ciągu minionych 15 lat odmawiałem przestudiowania toksykologicznych informacji dostępnych dla każdego. Zatruwanie naszych dzieci było jak najdalsze od moich intencji

   “ograniczając się do wskaźników procentowych dla grupy wiekowej poniżej 20 lat, w grupie tej, u przedstawicieli obu płci, zachorowalność na raka kości i stawów w okresie od 1973 – 80 do 1981 – 87 wzrosła o 47% we fluorkowanych regionach Washington i Iowa i spadła o 34% w regionach nie fluorkowanych. W grupie mężczyzn w wieku poniżej 20 lat zachorowalność na raka kości wzrosła o 70% w regionach fluorkowanych i spadła o 4% w nie fluorkowanych”. źródło

ZAMIENNIKI

Od kiedy o fluorze zaczęło robić się ostatnio głośno, weszła moda na pasty "bez fluoru". ( I bardzo dobrze!)

Pasty do zębów nie kupuję już ponad dwa lata. Zamiast wydawać masę pieniędzy, latać po sklepach i szukać pasty do zębów o naturalnym składzie i do tego produkować masę odpadów robię własną. Produkcja własnej pasty do zębów to kwestia kilku minut i kilku złotych.

Przepis na 100% naturalną i skuteczną pastę do zębów w duchu zero-waste znajdziecie TUTAJ.

Jeżeli nadal używasz zwykłej chemicznej drogeryjnej pasty do zębów z fluorem a produkcja własnej to dla Ciebie skok na głęboką wodę, na początku warto sięgnąć po sklepową, która nie zawiera tego świństwa.

Łatwo dostępna jest pasta bez fluoru Ziaja, jednak oprócz tego że nie zawiera fluoru jej skład nie jest najlepszy.(No ale cóż, na początek lepsza taka pasta niż z fluorem;)
W niektórych stacjonarnych sklepach możecie dostać pasty bez fluoru o bardziej naturalnym składzie, niż wspomniana powyżej Ziaja. Jest ich coraz więcej i są one coraz łatwiej dostępne.

~*~

Dajcie znać czy jeszcze używacie typowych past do zębów z fluorem, czy sięgacie po lepsze naturalne zamienniki?


21 komentarzy:

  1. Ile przydatnych informacji. O wielu rzeczach nie wiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, merytorycznie mega. Trochę mnie to przeraziło i chyba spróbuję z tą domową pastą. Czytałam artykuł z przepisem i chyba nie będzie trudno, a na pewno będzie zdrowo :)

      Usuń
  2. Do kiedy trwa rozdanie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze że już od jakiegoś czasu nie używam fluoru...Wpis bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w szkole podstawowej miałam fluoryzacje zębów. Raz w miesiącu albo w tygodniu już nie pamiętam , musieliśmy myć zęby florem. Cieszę się, że tego już w szkołach nie robią - tutaj ta decyzja powinna być podejmowana indywidualnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jeszcze pamiętam te czasy...

      Usuń
    2. Niestety robią. Moja mama pracuje w szkole i co roku dzieci są poddawane fluoryzacji.

      Usuń
    3. dlatego trzeba dzielić się wiedzą i szerzyć świadomość

      Usuń
  5. Sama robisz pastę do zębów ? Wow, mi by się chyba nie chciało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć:)

    Już od jakiegoś czasu używam past bez fluoru. Czuję się dzięki temu lepiej:). Chciałabym zrobić własną pastę, ale tu pojawia się problem. Olej kokosowy powoduje u mnie pryszcze, a wiadomo, że w trakcie mycia zębów czasem coś skapnie na skórę. Czy można użyć innego oleju? Np., nierafinowanego masła shea? Czy odpada?

    I jeszcze jedno pytanie o produkcję własnych pomadek ochronnych:). Kupujesz gdzieś opakowania czy korzystasz z tych po pomadkach drogeryjnych typu Alterra? Ja używam rumiankowej. Jest ok, ale wolałabym coś własnego:)

    Bardzo szanuję ludzi, którzy dzielą się swoją wiedzą i otwierają ludziom oczy na otaczające nas zagrożenia ze strony szkodliwych chemikaliów i innych takich. Tak trzymaj:):):).

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło shea odpada, zawsze można zamienić na olej słonecznikowy, ale to zdecydowanie nie to samo. Olej kokosowy jest bakteriobójczy i wybiela zęby.. Nawet jeśli coś skapnie na skórę nie sądzę aby wywołało wypryski:)

      Na pomadki używam to co mam, czyli jakieś stare opakowania:)
      Bardzo dziękuję i pozdrawiam!:*

      Usuń
  7. bardzo ciekawy i przydatny post pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dwa lata temu przerzuciłam się na pasty bez zawartości fluoru i wreszcie moje dziąsła nie krwawią pod czas mycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dwóch lat używamy tylko past bez fluoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis, całkowicie popieram. U mnie na blogu pisałam kilka razy, że unikam fluoru, ale nie zrobiłam tego tak dobitnie, brawo za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy wpis. O wielu rzeczach nie miałam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wypróbuje Twój przepis na pastę. Ja czasem myję zęby węglem medycznym w połączeniu z olejem kokosowym.
    Bardzo przemyślany, mądry post. Dziękuję Ci za niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam szkolne szczotkowanie ...

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'