wtorek, 22 listopada 2016

Last week- Oslo i Mediolan | Czyli gdzie jestem jak mnie nie ma (dużo zdjęć)



Witajcie! Tak, znowu gdzieś zniknęłam, jednak w moim życiu ostatnio dużo się dzieje,a mianowicie spełnia się właśnie jedno z moich największych marzeń o podróżowaniu. Odkąd pod koniec zeszłego miesiąca wróciłam z Litwy, spędziłam dosłownie kilka dni w Polsce by ostatniego dnia października wrócić do mojej kochanej Turcji. Tak więc ten miesiąc rozpoczęłam Turcją, wróciłam na jeden (!) dzień do domu by znowu udać się w podróż.

Najpierw Norwegia a później bardzo spontanicznie Włochy.Jeśli chcecie wraz ze mną wybrać się w zdjęciową podróż w sumie z zeszłego tygodnia, to zapraszam do oglądania;)





Niestety tylko jeden dzień w Oslo był słoneczny, wybrałam się wtedy statkiem na małą wycieczkę, by zobaczyć fiordy. (Cena biletu wynosi tyle samo co innego środka transportu publicznego, a statek dociera do pobliskich wysepek)



Zachód słońca był niesamowity. Jednak z przykrością muszę stwierdzić, że był to jedyny dzień, kiedy było widać fiordy. Reszta dni byłą deszczowa i bardzo mglista.


Wszędzie mewy...


Niestety, Oslo było szare i ponure...

Słynny park Vigelana i wspomniana przeze mnie wyżej mgła.Mimo że zdjęcia było robione o 2 po południu, panowała niezwykła tajemnicza atmosfera. Przez mgłę ledwo było co widać (połowy rzeźb, których chciałam nie znalazłam), mimo wszystko jak dla mnie było szalenie fascynująco.


~*~

Do Mediolanu wybrałam się,można by powiedzieć przez przypadek, kiedy stwierdziłam że chyba oszalałam chcąc spędzić aż 12 dni w Oslo (w końcu zostałam 6), dlatego więc zaczęłam rozważać wykupienie wcześniejszego biletu do Polski lub innego kraju. Udało mi się znaleźć bardzo tani bilet do stolicy mody, więc tak oto z Norwegi przeniosłam się na 3 dni do Włoch;)



W Mediolanie przywitała mnie przepiękna jesień obfitująca w kolory. Wciąż jeszcze w okół znajduje się dużo zieleni, dlatego mino deszczowej pogody Mediolan ogromnie mnie zachwycił.



Architektura tego miasta robi ogromne wrażenie. Mediolan nie tylko obfituje w zabytkowe kościoły, kolumny i inne piękne budynki. Jak dla mnie każda kamieniczka ma tam niepowtarzalny urok.




Kolejne cudeńka Mediolańskiej architektury. Na samym dole wspaniała katedra, jedno z najsłynniejszych miejsc w tym mieście. Niestety nie udało mi się wejść do środka z nieco głupiego powodu- moje zwiedzanie odbywało się z walizką.


Odkąd wróciłam do domu (nie na długo w tę sobotę lecę do Londynu a z niego zaraz do Rumunii) wzięłam się ostro za produkcję nowych kosmetyków( w większości na prezenty świąteczne) i przygotowaniem materiałów na bloga.

Mam nadzieję, że fakt iż wkrótce znowu będę w podróży nie zahamuje ponownie bloga, ponieważ część materiałów już przygotowałam a pomysłów mam masę.

~*~

Mam nadzieję, zdjęcia wam się podobały. Dajcie znać czy byliście w którymś z tych miejsc, Buziaki:*

11 komentarzy:

  1. Piękne zdjecia, az dech zapiera!
    Udanych kokejnych podróży i czekam ma kolejne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę takiego zwiedzania. Świetne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Realizujesz i moje marzenie, czyli podróżowanie :) Skrupulatnie odkładam pieniądze i w przyszłym roku przeprowadzam się do Finlandii na 6 miesięcy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem zdjęć ! Są piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę takiego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ci zazdroszczę. Ja uwielbiam podróżować, ale w Mediolanie jeszcze nie byłam
    http://ragazza99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna wyprawa, genialne zdjęcia!!! :) :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oslo nawet szare i ponure zachwyca :) Nie wspominając już o Mediolanie. To miasto ma zdecydowanie nieodparty urok o każdej porze roku. Zdjęcia rewelacyjne. Chętnie będę się z Tobą wybierać w takie podróże fotograficzne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło czytać że spełniłaś swoje marzenia o podróżach.

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'