sobota, 18 czerwca 2016

Maszynka czy nożyczki| Cięcie włosów maszynką i która metoda sprawdza się u mnie najlepiej




Witajcie! Jakoś tak się złożyło że zaraz po opublikowaniu mojej aktualizacji włosowej wybrałam się do fryzjera na podcięcie końcówek ukochaną już przeze mnie metodą, czyli maszynką. Poszło jakieś 6cm, ale jestem zadowolona;)

Moje końcówki na zdjęciach zaraz po cięciu, prezentują się raczej mizernie, ale to tylko i wyłącznie wina tego, że z zegarkiem w ręku ( no może nie w ręku a na ścianie tuż za mną) fryzjerka prostowała je 30minut (!) każde pasmo  po dobre kilka razy. Na koniec jeszcze dostało im się sporo silikonu, więc nie ma  się co dziwić że wyglądają raczej smętnie.


Jak już pisałam wam w ostatniej aktualizacji włosowej  od poprzedniego razu, kiedy podcinałam końcówki minęło prawie 7 miesięcy, a stan moich końcówek był naprawdę dobry, co zresztą nie jedna z was napisała mi w komentarzu. Wcześniej, kiedy pozostawałam zwolenniczką nożyczek, włosy musiałam obcinać nie rzadziej niż co 3 miesiące, gdyż końcówki mocno domagały się skracania.

Pierwszy raz na cięcie włosów maszynką zdecydowałam się ponad rok temu, kiedy ta metoda zyskała sobie bardzo dużo zwolenników, na początku nie byłam przekonana 'no ale  jak to maszynka? Przecież nie chcę ogolić się na łyso...'. Ale w końcu spróbowałam i muszę wam powiedzieć że była to jedna z najlepszych włosowych decyzji;)

TU pisałam wam właśnie rok temu moje wrażenia po pierwszym razie obcinania włosów maszynką i o efekcie idealnie ostrych końcówek jakie uzyskałam.

Od tamtego czasu włosy obcinałam tylko dwa razy, raz maszynką w domu (7 miesięcy temu) i teraz znów u fryzjera, częściej po prostu moje końcówki tego nie wymagały.


Teraz jeszcze takie ogólne porównanie cięcia włosów maszynką i nożyczkami, dla wszystkich tych, którzy nadal wachają się pomiędzy tymi dwiema metodami.;)


MASZYNKA

Jeśli zależy wam na efekcie idealnie ostrych końcówek ta metoda jest zdecydowanie dla was. Niestety nie jest ona dostępna w każdym salonie fryzjerskim a możliwość wykonanych nią fryzur jest znacznie ograniczona. Najpopularniejsze cięcie maszynką to takie całkowicie na prosto, łatwe do wykonania samemu w domu, jednak moim ulubionym kształtem włosów jest lekkie U.

Największą zaletą podcinania maszynką jest oczywiście długo utrzymujący się dobry stan końcówek.



NOŻYCZKI

To najbardziej znana i popularna metoda. Zaletą cięcia nożyczkami jest niewątpliwie fakt że usługa ta jest dostępna właściwie we wszystkich salonach. Cięcie włosów nożyczkami pozwala na uzyskanie wielu fryzur, których nie da się uzyskać przez cięcie maszynką

Dużym minusem obcinania włosów nożyczkami jest to, że końcówki dużo szybciej niszczą się niż w przypadku cięcia maszynką, więc włosy wymagają częstszego podcinania, co oczywiście sprawia że trudniej je zapuścić, i jeśli wykonujemy usługę u fryzjera-częściej wydawać pieniądze.

~*~

Tak jak już pisałam, podcinanie maszynką ogromnie wpłynęło na stan moich końcówek. Mogę podcinać je nawet dwa razy rzadziej, mniej się niszczą i rozdwajają, dzięki czemu moje włosy wyglądają lepiej oraz szybciej mogę je zapuścić. Do obcinania nożyczkami stanowczo nie wrócę.


Lubicie metodę podcinania włosów maszynką, czy może lepiej sprawdzają sie u was tradycyjne nożyczki? Buziaki:*


18 komentarzy:

  1. Ja też od dłuższego czasu używam tylko maszynki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obcinam sama w domu maszynką. Wychodzi mi kształt lekkie U choć bardziej V. Obcinam metoda pokazaną na youtube, mam długie włosy i daje rade zrobić to sama. Czas obcinania wraz z myciem zajmuje mi tyle ile czas dojazdu do salonu. Maszynka zwykle jest bardziej ostra od nożyczek dlatego też końcówki dłużej są w dobrym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi bardzo podoba się efekt po użyciu maszynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu interesuje mnie ta metoda, podobnie jak wycinanie wlosow od spodu, dla większej lekkości na głowie

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakiś czas temu kupiłam nowe nożyczki ale zależy mi na zapuszczeniu włosów więc chyba się w końcu przemogę i pójdę do tego fryzjera...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynka dużo lepsza;) Ja też nie mogłam się przemóc na początku, ale teraz nie żałuję ;)

      Usuń
  6. Nigdy nie próbowałam podcinania maszynką, ale chyba muszę spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem szczerze, że nie wiem czy odważyłabym się na maszynkę na swoich włosach, szczególnie, że mam mocno cieniowane :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tak wystrzyżone włosy ze nawet o dodatkowej z nimi zabawie nie mysle. Ale Twoje sa wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz piękne włosy :)
    Ja bym chyba swoich nie pozwoliła tak brutalnie potraktować (o prostowaniu mówię - nie po to je pielęgnuję by fryzjerka długotrwałą temperaturą mi je zniszczyła...)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja obcinam nozyczkami sama ale chciałabym kiedyś spróbować cięcia maszynka :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne włosy :) ja obcinam tradycyjnie, maszynka do mnie nie przemawia

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niedawno kupiłam moje pierwsze nożyczki i jestem bardzo zadowolona choć obcięcie maszynka trochę mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać, że ja w ogóle nie obcinam włosów :D W sensie nie podcinam :D. Rosną sobie i rosną ^^ A jak ścinam to raz a porządnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nigdy nie próbowałam tej metody z maszynką!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja obcinam na półokrągło, jak do tej pory nie trafiłam na fryzjera który by się podjął tego maszynką, więc ostatnio podcięłam u mojej zaufanej fryzjerki nożyczkami i na tym kończę ;)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'