środa, 4 listopada 2015

Październik na zdjęcach.


Witajcie ;) Październik już za nami, więc mam dla was kilka fotek, które udało mi się zrobić w tamtym miesiącu :) Niestety nastała jesień, na dworze szaro i buro a dni są takie krótkie. jednak jesień ma też swoje zalety... sezonowe warzywa, złote krajobrazy oraz fakt, że można wreszcie założyć puchate skarpetki :P Lubicie jesień? Czy może tak ja czekacie już na wiosnę? :)





Ostatnie dokarmianie osy :P Nie było łatwo, ale udało mi się zrobić jej zdjęcie. Na szczęście już wszystkie bzyczące stworzenia poszły spać :)


Przez przypadek wymyśliłam trzyskładnikowy przepis na wegańską surową czekoladę ;) I odkryłam smak mojego dzieciństwa, gdyż czekolada smakuje dokładnie jak cukierki o jakże wdzięcznej nazwie 'elf'. Składniki mojej czekolady to kakao, daktyle i zmielone wiórki kokosowe :)


Na początku miesiąca również sporo eksperymentowałam z wegańska bezglutenową pizzą, próbując wymyślić przepis idealny :)


I wreszcie udało mi się zrobić własny żel aloesowy. Trochę obskubałam z liści moją roślinkę, ale myślę że było warto.


Już dobrze ponad rok jestem weganką! :) Fifi podczas sesji do wpisu o weganiźmie na blogu mojej mamy ;) klik


Pyszny sok marchewkowy! Wreszcie w październiku udało mi się kupić moją wymarzoną sokowyciskarkę, więc moje soki mają o niebo lepszą jakość niż ten z sokowirówki. Po marchewki chodzę tylko na targ, gdyż te ze sklepu są śmierdzące. Sok z marchwi to prawdziwa skarbnica witamin dla zdrowia i urody :) Więcej o marchewce możecie przeczytać TU.


A na moim parapecie... hodowla sikorek ;) Najlepszy budzik na świecie :P Przesiadują na moim parapecie dosłownie cały czas i walą już od 6 rano w niego dzióbkami. 


A oto moja własna osobista poziomka! Wyhodowana w domu w doniczce :)


Po dwóch latach polowania na czarną rzepę udało mi się ją 'dorwać' na bazarku :P wcierka z czarnej rzepy potrafi zdziałać cuda :)



Jesienny las wygląda magicznie! Szczególnie kiedy promienie słońca oświetlają złoty dywanik z liści.


Czas na dynie!!! :)


Niestety nadszedł już czas , kiedy drzewa zrzuciły prawie wszystkie liście :( Teraz byle do wiosny :P

A jak wam minął październik? :)


14 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem :) Masz talent ! Zdjęcia są genialne !

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia! fajnie wygląda ta czekolada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne jesienne fotki, a uwielbiam tą porę roku;) Bardzo ciekawy blog, dodałam do obserwowanych;)
    Ciekawa jestem tego żelu aloesowego, bo sama mam 3 ogromne sztuki na parapecie;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Same dobroci u Ciebie :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne zdjęcia :) Kręci mnie ten sernik i ta pizza...Ja mam ograniczać węglowodany i gluten, więc to mogłoby być coś dla mnie ;]
    A sikoreczka, osa i chomik - cuuudo <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Sikorkii!! U mnie też od rana na balkonie, walą w szybę dziubkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiej wegańskiej pizzy to chyba bym nie zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie pozytywne są te Twoje zdjęcia :D Od razu buzia się uśmiecha w trakcie oglądania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesien uwielbiam - chyba najbardziej wlasnie jesien ;) Piekne zdjecia i pieknie udalo Ci sie uchwycic "zwierzaki" :) Podziwiam za wytrwalosc w weganizmie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny październik. :) Ja czekam aż mój aloes podrośnie jeszcze trochę i będę też robić domowy żel aloesowy. Smakowicie wygląda ta pizza! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pizza wygląda bardzo apetycznie. Narobiłaś mi smaka na marchewkowy sok :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie piękne zdjęcia! Zakochałam się w trzecim zdjęciu od końca :) Padające światło wygląda niczym z bajki. Ja z utęsknieniem czekam na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'