wtorek, 22 września 2015

Surowy wegański sernik (przepis na zdrowe i pyszne ciasto bez pieczenia, nabiału, jajek,cukru i glutenu)



Dziś mam dla was coś szczególnego, coś co rzadko pojawia się na moim blogu. Postanowiłam się podzielić z wami moim autorskim przepisem (który wymyśliłam całkiem przypadkowo) na pyszne wegańskie ciasto w wersji RAW, które składa się z samych prostych i zdrowych składników.

Kiedy dodałam zdjęcie powyżej na mojego instagrama, pojawiły się prośby o przepis. Niestety od dwóch dni coś dzieje się z moim instagramem i nowo dodane zdjęcia same się usuwają lub dodają się bez opisu ;/



Już od dawna chodziła mi pogłowie myśl żeby zrobić sobie jakiś wegański surowy sernik, jednak jakoś nigdy nie mogłam się za to zabrać, tym bardziej że większość przepisów, z którymi się spotkałam zawierały orzechy nerkowca, na które nie mogę już patrzeć. Jak już wam zresztą nie raz wspominałam, nigdy nie korzystam z gotowych przepisów (nie lubię i nie potrafię), dlatego często jeśli ktoś pyta mnie jak zrobiłam jakieś danie czy nawet kosmetyk, często nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć bo po prostu 'wrzucam wszystko na oko'. Tym razem musiałam się postarać aby zapamiętać dokładne proporcje, żeby móc się z wami podzielić.


Sernik ten to nie tylko pyszny deser dla wszystkich wegan, czy osób unikających nabiału, ale też zdrowa alternatywa dla wszystkich, którzy mają ochotę na coś słodkiego. Jest surowy, co oznacza że wszystkie składniki są najwyższej jakości, nie przetworzone i nie poddane obróbce termicznej, która pozbawia produkty cennych enzymów :)

Przepis wymyśliłam całkiem przypadkiem podczas robienia migdałowego twarożka dla mamy. Stwierdziłam wtedy że migdały świetnie nadają się do wegańskiego sernika. Miałam rację, to najlepszy sernik jaki w życiu jadłam :) (Mówiąc tak całkiem skromnie)



SKŁADNIKI:

Spód:
*pół szklanki orzechów laskowych (lub innych)
*1 daktyl
*szczypta soli
*łyżka nasion chia (opcjonalnie)

Warstwa 'serowa':
*Szklanka namoczonych przez noc migdałów
*2-3 daktyle
*Pół szklanki wiórków kokosowych
*Pół szklanki wody


Polewa:
* 2 daktyle
* 2 łyżeczki kakao
*2 łyżki stołowe ciepłej wody


Ja nie korzystałam z żadnych gotowych foremek, czy tortownic. Jako formę do ciasta użyłam opakowania po kiełkach  wyłożonej torebką foliową, żeby gotowy sernik lepiej się wyjmował.



PRZYGOTOWANIE:

Wszystkie składniki na spód  wrzucamy do miseczki, lub procesera. Ja nie posiadam takiego urządzenia, więc wszystko załatwiam blenderem ;) Blendujemy do usyskania zwartej masy.
Następnie wykładamy nią dno foremki. Dobrze pomóc sobie przy tym np. szklanką ;)

Foremkę wyłożoną pierwszą warstwą ciasta wkładamy do zamrażarki, następnie zabieramy się do przygotowywania warstwy serowej:

Wszystkie składniki przeznaczone na tą warstwę wkładamy do blendera lub miski (ja użyłam blendera ręcznego, dlatego wszystko robiłam w miseczce) Następnie blendujemy do uzyskania gładkiej masy.





Następnie wyjmujemy foremkę z zamrażarki i wykładamy nią kolejną warstwą. 

Odstawiamy całość do zamrażalnika na co najmniej jedną godzinę.  

W tym czasie możemy przygotować polewę. Kakao oraz daktyle zalewamy ciepłą wodą i odstawiamy na jakiś czas. Następnie ucieramy tak, aby przybrało to jednolitą konsystencję.

Ciasto jest gotowe do jedzenia po co najmniej godzinie spędzonej w zamrażalce. Nasz sernik możemy polać (a raczej posmarować) polewą tuż przed podaniem, lub kiedy jeszcze się mrozi ;)
Jeszcze lepiej smakuje posypany po wierzchu wiórkami kokosowymi.

Smacznego!
Dajcie znać czy przepis wam się podoba i czy jedliście kiedyś tego typu smakołyki :)


16 komentarzy:

  1. Wyglada bardzo apetycznie , chętnie bym taki skosztowała, bo nigdy nie jadłam takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki wielkie za przepis! Na codzień nie jadam słodyczy (odkąd jestem weganką tym bardziej), ale myślę że w zbliżające się święta pokuszę się o wypróbowanie takiego ciasta ;) Na razie jednak zapotrzebowanie na słodkie zaspokajam owocową jaglanką na śniadanie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dawna nie czuję potrzeby jedzenia słodyczy. Owoce w zupełności mi wystarczą. Jednak raz na jakiś czas można skusić się na coś takiego :)

      Usuń
  3. Bardzo dobra alternatywa dla wegan. Jednak ja jako wszystkożerna zostanę przy tradycyjnych przepisach ;)

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super przepis, prosty i szybki, takie lubię najbardziej! Na pewno zrobię niedługo. A czy faktycznie wystarcza tylko jeden daktyl na spód? Zlepia się to dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje daktyle były naprawdę duże, więc spokojnie jeden wystarczył, ale można dodać więcej :)

      Usuń
  5. To cos dla mnie! Ciasto pieczone jak żyje mi nie wyszło. Jestem mistrzynią zakalca!

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie wypróbuj Raw Vashew Dreamcake z My New Roots 💜💜💜

    Najlepsze ciasto w moim życiu, a robi się je podobnie do Twojego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję za jakiś czas :) Jak na razie robię
      sobie nerkowcowy odwyk :D

      Usuń
  7. Świetny przepis! To coś dla mnie, bo jestem wege :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny przepis! To coś dla mnie, bo jestem wege :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny przepis! To coś dla mnie, bo jestem wege :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy pomysł :) Wpasowuje się w to, jak obecnie staram się odżywiać :)
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem antytalenciem pieczeniowym, to jest coś dla mnie :3

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. o matko, wgląda przepysznie ;D jestem łakoma na takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'