piątek, 31 lipca 2015

Olejek waniliowy- Najlepszy odstraszać na komary, meszki i kleszcze.


Witajcie! Dziś chciałam wam napisać o najlepszym, najtańszym i najskuteczniejszym sposobie na komary, kleszcze i meszki - Olejku waniliowym do ciast!Sposób, który znany jest od dawna a mimo wszystko w tej kwestii nie może się nic z nim równać. Pamiętam że już w dzieciństwie był nieodłączną częścią moich leśnych spacerów.

Niechcący usunęłam wpis, więc dodaje jeszcze raz.

Wiem ze co prawda połowa wakacji już za nami, jednak przez to że w tym roku u mnie nie ma komarów prawie wcale (cud?!)całkowicie zapomniałam że miałam wam o tym napisać.
Meszki i kleszcze również go nie lubią. Co do tych pierwszych to uciekają jak tylko poczują zapach wanilii, natomiast komary nie maja ochoty nawet zbliżać się do osoby wysmarowanej takim zapachem.



Olejek/zapach/aromat (jak kto go tam zwie) skutecznością przewyższa nie jeden z gotowych specyfików i na dodatek jest bardziej naturalny. To prawda że nie jest idealny, najlepszy byłby taki w 100% naturalny olejek bez syntetycznego zapachu, jednak i tak jest o niebo lepszy od typowych odstraszaczy, które możemy znaleźć na sklepowej półce. Takie typowe produkty, nie oszukujmy się-napakowane sa różnymi chemicznymi substancjami, które bardzo szybko przedostają się przez nasza skórę do organizmu. Te rozpylane są jeszcze gorsze, gdyż dodatkowo dostają się przez drogi oddechowe ;/


Aromat jest bardzo tani, jego cena waha się od 1-3 zł i można dostać go prawie wszędzie.

Pachnie jak dla mnie bardzo przyjemnie. Niektórzy mogą wręcz ten zapach pokochać ;) Aby odstraszyć komary i inne tym podobne potworki wystarczy dosłownie kilka kropel olejku, co oznacza że jest on bardzo wydajny.

Dodatkowo opowiem wam pewną zabawną historię, która ukazuje, że olejek waniliowy naprawdę króluje nad innymi odstraszaczami. Dokładnie rok temu, kiedy w moim miasteczku panowała dosłownie inwazja komarów (hah, może dlatego teraz ich nie ma) byłam sobie z ciocią na spacerze. Przygotowana na 'atak wampirków' użyłam przed wyjściem odrobiny aromatu waniliowego.
Moja ciocia również przygotowała się na niego, zabierając jednak ze sobą anty-komarowy produkt bardzo popularnej firmy. 'Wysmrodzona' specyfikiem szła ciągle odganiając od siebie komary i z poirytowaniem spryskując siebie i powietrze w około coraz to nowymi porcjami produktu. Jednak małe potworki mało sobie z tego robiły i co jakiś czas znowu atakowały. Dodam jeszcze że do mnie żaden właściwie nie podlatywał.

Tak więc mogę powiedzieć że skuteczność olejku potwierdzona wieloletnią praktyką. :)


Również kilka ciekawych i na dodatek całkowicie naturalnych sposobów na komary znajdziecie w
tym wpisie Ani z bloga Babka Zielna, na której bloga serdecznie was zapraszam. :)

Postaram się zrobić mój własny naturalny olejek, wtedy na pewno podzielę się z wami przepisem.

Nawet jeśli słyszeliście o tym sposobie, ale nie mieliście okazji go wypróbować nie zwlekajcie dłóżej, gdyż jak juz pisałam, jest to zdecydowany must have!

Znacie ten sposób? Działa na was? Czy u was też w tym roku nie ma komarów?

17 komentarzy:

  1. Słyszałam o tym już w ubiegłym roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten sposób ale w tym roku na szczęście komarów praktycznie brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam ten sposób :) ale jakoś jeszcze nigdy go nie stosowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie kojarzy się z dzieciństwem, kiedy to latało się do późnych godzin pod blokiem, a komary nie dawały spokoju;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam, ale wieczorem na grillu wypróbujemy.
    Zostaję na dłużej

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiedziałam, że aromat waniliowy tak dobrze odstrasza komary:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja zawsze używalam tak migdałowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo.. nie wiedziałam że też tak działa ;)

      Usuń
  8. nie słyszałam o tym sposobie, ale muszę wypróbować bo mnie komary lubią aż za bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, no właśnie u mnie też nie ma komarów! Ze dwa mnie użarły w tym sezonie tylko...nawet nie mam okazji mojej mikstury olejkowej wypróbować :D Nie ma co odstraszać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Great post! now i follow you on Google +i hope you follow me too! kiss! 👄

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'