środa, 1 lipca 2015

Czerwiec w zdjęciach.



Witajcie. dziś pierwszy lipca, czyli idealny czas na zdjęciowy post podsumowujący poprzedni miesiąc. czerwiec zleciał mi tak szybko, ze nawet nie zdążyłam się zorientować kiedy.Pierwszy czerwca pamiętam dokładnie, gdyż obudziłam się po trzeciej rano (w nocy?) i poszłam do lasu ćwiczyć i robić zdjęcia :D



Rosa o 4 rano :D



Cały las i łąki obsypane były pięknymi żółtymi kwiatami. Niestety zanim zdążyłam je uwiecznić zostały po nich tylko dmuchawce...


Wreszcie od czerwca udało mi się regularnie ćwiczyć :)

 Arbuz.. czyli coś co muszę codziennie zjeść co inaczej 'jestem chora' KOCHAM!


Oczywiście jak w każdym z moich zdjęciowych podsumować miesiąca nie może zabraknąć Fifiego. Właśnie zajada się  podczas sesji do poprzedniego wpisu KLIK.


Puchate stworzenia, pilnie strzegąc i nie dając zbierać ziół.

Upierdliwe muchy, które z kolei nie dają w nocy spać :P


Czerwiec to czas pachnącego jaśminu. w tym miesiącu pisałam wam również o toniku jaśminowym i o jego właściwościach (klik)

Podczas 'hasania po łąkach'...


Taak! zaczęła się moja ukochana macierzanka. W 'moim' lesie rośnie dosłownie wszędzie. Uwielbiam!

zaczęły się również poziomki, ale nie miałam okazji ich zbytnio jeść, gdyż jedyne jakie znalazłam były dość blisko ulicy ;/

Zamówiłam gumę ksantonową i będę wreszcie robić różne żelowe receptury.


I wreszcie własny podkład mineralny z kolorówka.com. Wygląda trochę skomplikowanie, ale mam nadzieję że to tylko pozory :D Zabieram się za niego od dobrych dwóch tygodni... :(


Po roku używania wykończyłam kwas hialuronowy z ZSK. Postanowiłam wypróbować mocniejszą wersję z naturalissy.


A jak wam minął czerwiec? Buziaki.

29 komentarzy:

  1. Cooo, nie zauwazylam wczesniej ze twoj chomik to Fifi, ja tez mialam chomika o tym imieniu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz świetny brzuch! Widać, że ćwiczysz regularnie :) a Fifi jest przeuroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz pięknie umięśniony brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaintrygowałaś mnie własnym podkładem mineralnym! Mam nadzieję, że pochwalisz się efektami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne ;) Na pewno zrobię o tym wpis :)

      Usuń
  5. Arbuza bym zjadła :) super podsumowanie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna figurka :-) nigdy chyba nie wstalabym o 3 żeby robić zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja normalnie też nie, tyle że ja tak mam, że jak już się obudzę to nie mogę zasnąć ;D

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia, bez arbuza też nie mogę żyć:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zdjęcia :) Jaki masz umięśniony brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. masz rękę do zdjęc ! :) są super :) jaka chudzinka z Ciebie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kocham robić zdjęcia :)

      Usuń
  10. Bardzo ładne zdjęcia, najbardziej podobają mi się te przyrody

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne fotografie! Zresztą brzuszek nie gorszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. brzusio bardzo motywujący:) a półprodukty bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od początku czerwca codziennie staję do pracy o 5. Gratulacje za samozaparcie o 4, bo ta godzina jest kosmiczna. Fajne zdjęcia ;)

    Pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne zdjecia i pozazdroscic super figury :)!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstałaś o trzeciej! O mamo! Ja o ej porze wolę chodzić spać. ;-)

    Fifi jest cudowny! :-) A Twoja figura imponująca. Ja się strasznie zapuściłam ćwiczeniowo ostatnio. Brak mi czasu, a przez to brak mi ruchu i endorfin. ;-(

    Półprodukty, które pokazałaś są mi znane. Lubię żele hialuronowe i mineralne proszki z Kolorówka.com.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja dziś też będę jadła arbuza:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Oczywiście - za szybko! Ale jestem z czerwca zadowolona, bo to był prawdopodobnie pierwszy w historii mego życia miesiac, kiedy naprawdę systematycznie biegałam - bez żadnych pomijaków. Oczywiście nie ubyło mi nawet kilograma, ale i tak się cieszę :D Poziomki widziałam w moim Myślęcinku, ale akurat biegłam z mężem, a ten nie chciał się zatrzymać :-/ Co do porannych zdjęć, to marzy mi się taka rozłożysta pajęczyna z diamencikami rosy... Albo słońce prześwitujące przez gałęzie drzew, tworzące takie smugi we mgle... Muszę takie ujęcia upolować!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam podziwiać ranną rosę :) Zapach jaśminu zawsze kojarzy mi się z latem. Fifi jest piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj jaki kochany dżungarek :) Cudo :) I zdjęcia poza tym to wszystkie świetne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ajj uwielbiam arbuzy! ;D Piękne masz brzuszek, ja też w końcu muszę wrócić do regularnych ćwiczeń, bo ostatnio to zaniedbałam niestety..

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'