sobota, 27 czerwca 2015

Szamon love2mix organic z efektem laminowania






Dziś trochę o szamponie, którego ostatnio używałam i o którym na blogu wspominałam wam już nie jednokrotnie, czyli love2mix organic z efektem laminowania. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nim więcej i jak się sprawdził u mnie to zapraszam do czytania :) 




OPIS PRODUCENTA:
Szampon wzbogacony organicznym ekstraktem z mango i organicznym olejem awokado intensywnie odżywia i regeneruje strukturę mocno zniszczonych włosów, zapobiega łamliwości i rozdwajaniu. Uszczelnia powierzchnię włosa warstwą ochronną, tworząc efekt laminacji. Wygładza, uszczelnia i ułatwia ich rozczesywanie. Przy regularnym stosowaniu włosy są gładkie, lśniące i jedwabiste. Nadaje się do częstego używania.


Już na pierwszym miejscu w składzie znajduje się woda wraz z ekstraktem z mango, który jak zapewnia producent, jest bogaty w  karoten oraz witaminy z grupy B, a także witaminy A, C, PP, E, natomiast nasiona bogate są w oleje o wysokiej zawartości wielonasyconych kwasów tłuszczowych. Bardzo dobrze nawilża skórę i włosy, odżywia i regeneruje, łagodzi podrażnienia i łuszczenie, chroni włosy przed niekorzystnym wpływem środowiska. Poprawia wzrost włosów, wygładza ich uszkodzoną strukturę, wzmacnia cebulki . Już zaraz po nim znajduje się organiczny olej z awokado, który jest bardzo ceniony ze względu na dużą zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych, które odżywiają skórę i włosy oraz hamują parowanie wody, aminokwasów i protein. Nazywany olejem siedmiu witamin : A, B, D, E, H, K, PP.  Bardzo dobrze nawilża włosy, zmiękcza je, regeneruje, wygładza oraz chroni przed szkodliwym działaniem środowiska. Następnie możemy znaleźć łagodne substancje myjące. Proteiny znajdziemy tuż po roślinnym emulgatorze. Są to  hydrolizowane proteiny pszenicy , które zawierają bogactwo kwasów tłuszczowych, witaminę E, minerały. Nawilżają wygładzają i zmiękczają  włosy, dodają im objętości, zmniejszają porowatość włosów Zaraz za nimi są hydrolizowane proteiny ryżu - składają się głównie z aminokwasów, peptydów oraz białek, zawierają znaczne ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, które zapobiegają powstawaniu chorób skóry i łupieżu. Posiadają właściwości antystatyczne, nawilżające, zmiękczające i wygładzające.

Jak widzicie, skład ma naprawdę cudowny. Jednak jak już nie raz pisałam jakiś czas temu odkryłam że proteiny źle wpływają na moje włosy co niestety wpłynęło na to jak szampon spisał się na moich włosach.



Szampon jest łatwo dostępny w sklepach internetowych z naturalnymi kosmetykami, ale też można go dostać stacjonarnie w większych miastach. Cena waha się od 10-16 zł (wszystko zależy od sklepu) za 360 ml.

Produkt znajduje się w dużej butelce z bardzo wygodnym otwarciem. Nie musimy obawiac się że nałoży nam się za dużo szamponu a na dodatek z łatwością się go otwiera.

Moje pierwsze wrażenie po otwarciu tego produktu to cudowny, owocowy zapach. Już dawno nie miałam szamponu, który tak pięknie pachnie i na dodatek jest bardzo łagodny i naturalny. Zapach nie utrzymuje się na włosach, ale za to jak wspaniale umila samo mycie:)

Szampon ma dość gęstą konsystencje i delikatny pomarańczowy kolor. Jest super wydajny, wystarczy odrobina szamponu rozcieńczona wodą, by powstała super piana, która domyje nawet najcięższy olej. To naprawdę ogromna zaleta, ponieważ mało jest delikatnych szamponów które tak dobrze się pienią i z łatwością domywają oleje.

Ja przez nie całe pół roku zużyłam pół butelki, natomiast moja mama, która otrzymała ten szampon w 'spadku' po mnie drugie pół dokończyła w nie cały miesiąc przy codziennym myciu (niestety u niej tak szampony idą, gdyż leje ogromne ilości ;/)

Niestety na tym jak dla mnie kończą się zalety tego produktu, jednak wynika to z pewnością z faktu, iż moje włosy źle znoszą proteiny. Po umyciu moje włosy były bardziej sztywne i szorstkie niż zazwyczaj i zauważyłam wzmożone puszenie. Działo się tak bez względu jakiego oleju użyłam przed i jakiej maski po.


PLUSY:
-Wspaniały skład (bez SLS, parabenów, wegański) 
-Nie testowany na zwierzętach
-Niska cena i duża wydajność
-Zapach
-Wygodne opakowanie
-Super się pieni i domywa oleje

MINUSY:
-Nie dla odób 'nie lubiących' się z proteinami



Dajcie znać jak wasze włosy reagują na proteiny i czy lubicie rosyjskie kosmetyki. Używałyście tego szamponu? Buziaki :*

18 komentarzy:

  1. Miałam go i był wspaniały! :) Bardzo dobrze się sprawdził u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy lubią proteiny, ale ta seria też się u mnie nie sprawdziła :( sztywne, spuszone włosy. Ja bardziej podejrzewam, że to sprawka mango albo oleju z awokado ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę go kupić jednak mam taki zapas że nie wiem kiedy to wykończę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat tej wersji nie mialam ale mama musiala rzeczywiscie ostro go lac bo ja tez nie umiem uzywac oszczednie kosmetykow a jednak na prawie 3 miesiace mi starxza jedna butelka love2mixa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam maskę z tej linii i fajnie działała na moje włosy. Z szamponów Love2Mix miałam z białą perłą i okazał się moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie miałam kupić tą maskę i cieszę się że tego nie zrobiłam

      Usuń
    2. U mnie maska robiła to samo co u Ciebie szampon, kupiłam ją po zobaczeniu efektów u AlinyRosy i po rekomendacji Blondehaircare i niestety się mocno zawiodłam, do tej pory leży gdzieś na dnie szafy i czeka aż ją jakimś cudem zużyję :P.

      Usuń
  6. Kurczę, a ja nie wiem, czy moje włosy idą w parze z proteinami... Zaciekawił mnie ten efekt laminowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moich włosach wyszedł całkowicie odwrotny efekt :P

      Usuń
  7. muszę w końcu kupić coś z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jest bardzo podobnie z proteinami - od czasu do czasu nie wyrządzają mi krzywdy, ale niestety wszystkie produkty z nimi omijam ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że u mnie by się sprawdził, chętnie go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pewnością kupię. Miałam inny z tej firmy i również byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię mnturalne kosmetyki do włosów, ciekawy szampon, może kiedyś przetestuję :) Miałam kiedyś szampon i odżywkę z Planeta Organica i byłam baaardzo zadowolona :) Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miłam go i moje włsoy bardzo go lubiły efektu laminowania jakiegos szałowegoi nie było ale nie obciążał wiec bardzo mi pasował

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś go miałam, ale okazał się dość przeciętny.

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'