poniedziałek, 1 czerwca 2015

Kwietniowo-majowy foto mix



Wracam do blogowania!
Witajcie... po długiej przerwie. Wraz z nowym miesiącem wracam do pisania.Zbliża się koniec roku szkolnego więc wreszcie będę miała trochę luzu. Posty będą pojawiać się regularnie, przygotowałam
już trochę materiałów. Szczególnie chciałabym wreszcie napisać posty na tematy o które mnie prosiliście i takie, które uważam że są naprawdę przydatne. Mam nadzieję że moi czytelnicy jakoś wybaczą mi tą długą przerwę i zdołam jakoś nadrobić blogowe zaległości.




Jeszcze w kwietniu sporo eksperymentowałam wymyślając różne wegańskie potrawy. Na codzień jadam bardzo małe ilości gotowanych rzeczy. Najbardziej kocham owoce i posiłki w wersji mono. Jednak czasem lubię zaszaleć ;)

1 i 2 Najlepsza wegańska bezglutenowa pizza ever ;) Spód z z mąki jaglano- gryczanej, którą zrobiłam sama. Wszystko co znajduje się na pizzy w wersji surowej. 

3.Mleko jaglano-bananowe z dodatkiem jagód .

4. Mój ulubiony lunch/obiad. Surowe spagetti z cukini z sosem z avokado. Do tego pomidory, surowe pieczarki i ząbek czosnku. Kocham! :)

5. Uwielbiam lody bananowe (nicecream). Moge jeść codziennie. Jedyne co potrzeba to zamrożone banany (no i blender) Na zdjęciu wersja, która podbiła moje serce- straciatella z surowym kakao.

6. Kolorowe babeczki "serowe". Czyli produkt uboczny robienia prze ze mnie mleka sojowego.


No bo ktoś musi sprzątać po obiedzie... ;)


1. Stworzonko wielkości mrówki a tak głośno koncertuje ;)
2. Biedronka piknikuje wraz ze mną ;)


Sezon na bratka trwa. Moje ukochane polanki są pełne tych cudownych kwiatuszków. Herbatkę z bratka mogę teraz pić codziennie. Ma wspaniałe właściwości. Najlepiej teraz właśnie sobie zbierać ziele i suszyć na zimę. Jeśli chcecie napiszę wam osobny post o moich ulubionych herbatkach i ich właściwościach dla zdrowia i urody. Dajcie znać.



1. 20 bananów idzie do zamrażarki ;) Takie zdawało by się że nieidealne są najlepsze. Jeśli pojawiły  się na nich takie plamki to oznacza że dopiero wtedy są obfite w tryptofan. Staram się kupować zawsze takie.

2. Sezon na truskawki wreszcie się zaczął! :) Jestem w raju!


1. Postanowiłam wypróbować  nasiona konopi. Mają wspaniałe właściwości.
2. Nasiona chia to mój must have od ponad dwóch miesięcy. Dodaje do czego tylko mogę ;)


Od dwóch lat polowałam na sandały. Ostatnio znalazłam nie drogie w CCC właśnie takie jak chciałam ;) Bardzo wygodne. Nie wyobrażam sobie życia bez sandałów już teraz, więc w lato na pewno będzie to mój must have. Ciągle się zastanawiam jak ja w tamtym roku mogłam lato przechodzić w trampkach.


Kocham jogę. W tym miesiącu postanowiłam sobie ćwiczyć ją codziennie. To niewierygodne jak człowiek przekracza w krótkim czasie (wydawałoby się że) granice własnych możliwości.


Książka która zmienia życie... dosłownie. 'Green beauty' to coś co warto przeczytać. Już dawno przerzuciłam się na naturalną pielęgnację z racji tego że wiem jak cała chemia wpływa na nasze zdrowie. Nie umiem pisać recenzji więc najlepiej sprawdzić sami. W książce tej ukazane są zatrważające informacje jak bardzo poprzez codzienne rytuały kosmetyczne wiele osób niszczy sobie życie ( i innych).

Naprawdę dużą część książki można przeczytać za darmo. Można sobie ściągnąć np. przez sklep play. taka część wystarczy aby otrząsnąć się z iluzji . Zobaczcie sami.. może właśnie ona zmieni wasze życie...?


Jeśli macie jakieś ciekawe propozycje na posty, jeśli jest coś o czym chcecie przeczytać dajcie znać. Buziaki ;)

24 komentarze:

  1. Wyjątkowo piękne zdjęcia :) Masz talent :D A chomik jest najleszy

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny !

    ___________________
    Fashion fashion
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia, muszę kiedyś zerknąć na tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny post. Czekam na więcej przepisów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chomik <3 mialam mnóstwo chomików w życiu, przekochane stworzonka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super czekam na więcej wpisów:) Ta książka wpadła mi w ręce kilka lat temu i sporo pozmieniała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robisz świetne zdjęcia, ta biedronka jest mega! Chętnie bym więcej takich obejrzała:)
    Zainteresowały mnie te bananowe lody - z tego co rozumiem, to zblendowane banany (mrożone) z kakao? coś jeszcze?
    W ogóle to fajnie, że wróciłaś :) pozdro 600 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;)) Taki najprostrzy przepis to same banany, Wtedy smakują jak zwykłe lody śmietankowe. Ja uwielbiam też dodawać do nich cynamon :)))

      Usuń
  8. też się cieszę z truskawek! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajnie, że masz miejsce gdzie możesz ćwiczyć na zewnątrz! :) Ja się wciskam między stół a ścianę, ale nie jest źle. Może teraz, jak jest ciepło, będę jeździła z jogą do parku... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojaaa! w zyciu bym tak nie zerobiła!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresowałaś mnie tą jogą :D Może przygotujesz osobny post na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam o tym :) pewnie niedługo coś o tym napiszę :)

      Usuń
  12. Bardzo bym chciała się zapisać na jogę, takie wygibasy bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałabym wziąć kilka lekcji z instruktorem, żeby mieć pewność że wszystko robię tak jak trzeba, bo na razie ćwiczę w domu :)

      Usuń
  13. Chomik sprzątający po obiedzie podbił moje serce:) Ciekawią mnie też te babeczni, wyglądają smakowicie i chętnie zrobię sobie takie proste lody bananowe:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'