poniedziałek, 29 czerwca 2015

Firmy testujące na zwierzętach. Lista znanych firm, które testują kosmetyki na zwierzętach.



Dziś mam dla was dość krótki post z tematem, który jest dość kontrowersyjny, ale ważny dla mnie.
Nie zamierzam się się na ten temat rozpisywać tylko wymienić listę najpopularniejszych firm, które testują na zwierzętach. Nie chcę tu nikogo osądzać, to co wy zrobicie z tą wiedzą to już wasza sprawa.

Uważam że warto zainteresować się tym tematem, choć małymi kroczkami przyczynić się do zmniejszenia cierpienia zwierząt.Piszę ten post dlatego, że oprócz prowadzenia bloga w celu kosmetycznych porad chciałabym się też przyczynić do zwiększenia świadomości ludzi i zrobić coś w 'większego.

Nawet jeśli jedna osoba na sto zainteresuje się tym tematem dzięki mnie i postanowi zmienić swoje podejście to tego będzie to dla mnie ogromny sukces i mały krok w stronę lepszego świata.:)

Mimo że i tak w 99% odstawiłam typowo 'chemiczne' kosmetyki, to postanowiłam się bardziej zainteresować tematem. Spędziłam nad tym trochę czasu i tak stworzyłam taką listę.
Wypowiadam się tylko na temat testów kosmetycznych. W nic innego nie brnę. 

Miliony zwierząt cierpią z powodu kosmetycznych testów, jakie są na nich przeprowadzane. niestety przysłowiowy 'królik doświadczalny' nie dostaje danego specyfiku tylko do powąchania a wszystko przeprowadzane jest w nie humanitarnych warunkach;/ Ale jeśli o tym chcecie przeczytać więcej zajrzyjcie na tą stronę (klik)


Dodam jeszcze że niekoniecznie wyniki testów na zwierzętach idą w parze z działaniem danego produktu na człowieka, gdyż np. zdaża się że testy na toksyczność, przeprowadzane są przez podanie wyznaczonej dawki myszom. (Coś w stylu 'przeżyje jest ok, jak nie to może trzeba zmniejszyć dawkę')


Najwięcej z wymienionych w mojej liście firm(jak nie wszystkie) to takie, bardzo promowane w telewizji. Marki kojarzące się wielu z luksusem i jakością (co w rzeczywistości w większości mija się z prawdą. Dodatkowo z tego co zdążyłam zauważyć zdecydowana większość znani mi projektanci, ikony mody, gwiazdy(...) również znajdują się na mojej 'czarnej liście' (tu wymieniłam tylko kilku).

Lista jest naprawdę zatrważająco długa, a to naprawdę tylko nieduża część firm, które swoje testy wykonują właśnie na zwierzętach. jak już pisałam wybrałam najbardziej znane MI firmy, więc jeśli znacie jeszcze jakieś 'popularne' , które warto dodać do listy, śmiało piszcie w komentarzach. :)

Jedni potraktują to pewnie jako ciekawostkę, drugich pewnie ten temat nie zainteresuje, ale mam nadzieję że znajdą się też tacy, którzy postanowią zacząć powoli eliminować kosmetyki z takiej listy i wybierać nie testowane na zwierzętach.

Sama mam jeszcze dosłownie dwa takie produkty(lakier do paznokci i odżywka do włosów), które owszem skończę, ale ponownie nie kupię. Na szczęście paznokcie maluję tylko raz na pół roku i posiadam właściwie tylko jeden)

Nazwy poukładałam tematycznie (co nie oznacza że pasują tylko do jednego 'działu') oraz starałam się aby wyszło to w miarę alfabetycznie.



Astor
Bourjois
Essie 
MAC 
Manhattan
Max Factor 
Maybelline 
Miss Sporty 
Revlon
Rimmel 
Sally Hansen 




Calvin Klein 
Chanel
Dolce & Gabbana 
Giorgio Armani 
Hugo Boss 
Michael Kors
Ralph Lauren 
Sarah Jessica Parker 
Yves Saint Laurent 




Avon
Clean & Clear 
Clinique 
Dove 
Garnier 
Gillette 
Gliss Kur 
Head & Shoulders 
Herbal Essences 
Johnson & Johnson
La Roche Posay 
Lancome 
Lirene 
Listerine 
L'Oreal
Nivea 
Nizoral 
Olay 
Palette 
Palmolive 
Pantene
Pharmaceris 
Rexona 
Schauma 
Schwarzkopf 
Syoss 
Timotei 
Veet 
Vichy 





Listę spożądziłam na podstawie wielu źródeł, w tym stron o obronie praw zwierząt, jak i na podstawie wypowiedzi dziewczyn, które interesują się tymi tematami. 




Tak jak już pisałam to od was zależy co z tą wiedzą zrobicie. jednak jestem ciekawa, jaki jest wasz stosunek do tego tematu i czy staracie się wybierać kosmetyki przyjazne zwierzętom i środowisku.


Na szczęście lista popularnych firm, które nie testują na zwierzętach jest znacznie dłuższa, więc jeśli bylibyście zainteresowani mogę również taką zrobić

Buziaki :*

26 komentarzy:

  1. Testowanie kosmetyków na zwierzętach to niefajna sprawa, co innego testowanie leków na zwierzętach, na to mogłabym przymknąć oko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś szukałam ale nie mogłam znaleźć aktualnej listy. jakie jest źródło Twojej listy? Generalnie testowanie składników kosmetyków i kosmetyków na zwierzętach jest w UE zabronione od 2013 roku. Istnieją już substytuty naskórka (hodowałyśmy takie na studiach nawet !) które zastępują badania na zwierzętach więc myślę, ze częściowo problem próbuje się rozwiązać. A to co firmy robią w Azji to już inna sprawa. /Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę temat jest ciężki. Ja podam Ci swój przykład, otóż jestem chora na pewną paskudną chorobę neurologiczną przyjmuję lek w formie zastrzyków, który może ale nie musi zatrzymać chorobę bo na pewno nie wyleczy. Niedawno dowiedziałam się że dana firma przeprowadzała okrutne eksperymenty na więźniach w obozach koncentracyjnych i miałam dylemat czy dalej brać ten lek? Gdy ochłonęłam, usiadłam i pomyślałam, ja mam pięcioletniego synka i muszę dla niego walczyć jeśli jest jakikolwiek cień nadziei, że ten lek mi pomoże i np za 20 a nie 2 lata wyląduję na wózku inwalidzkim to będę go brała mimo tego, że za każdym razem gdy robię sobie zastrzym gdzieś z tyłu głowy siedzi mi ta myśl o cierpieniu ludzi podczas okropnych eksperymentów.
    Ogólnie to tetaz i na mnie jest przeprowadzany swojego rodzaju test, czy akurat ten lek w moim przypadku zadziała.
    Zatem widzisz, że takie tematy są bardzo ciężkie.
    Buziaki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwazam dosc podobnie jak Milena - na jakimś organizmie żywym trzeba testować pewne rzeczy, to już wole na myszy, niż człowieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są rzeczy, które wydają się 'mniejszym złem' Jednak kompletnie się nie zgadzam że zwierze musi cierpieć np dla mojej szminki.

      Usuń
    2. Też się z tym zgadzam. Chcę kupić szminkę, to kupuję i testuję na sobie. To jest mniejszym złem a nie zmuszanie do tego zwierząt, które nic z tego nie mają.

      Golden Rose podobno też testuje swoje lakiery do paznokci na zwierzętach. A lista marek, które nie testują na pewno się przyda, bo o ile umiałabym zrezygnować z lakierów do paznokci czy kosmetyków do pielęgnacji, o tyle dove, nivea i garnier to moje ulubione dezodoranty i nie umiem ich niczym zastąpić, więc albo cierpią myszy, albo ja capię, co wolałabym zmienić. ~Martyna

      Usuń
    3. I nie rozumiem dlaczego myszy czy jakiekolwiek inne żywe stworzenia mają być gorsze od ludzi. Żyją? Żyją. Mają pragnienie życia? Mają. Odczuwają ból? Odczuwają. Dlatego jestem zdania, że powinny mieć też jak ludzie niezbywalne prawo do życia. Jeszcze do niedawna też uważałam, że niejedzenie mięsa to totalna głupota i nie wyobrażałam sobie obiadu bez kotleta, a teraz chyba nie przełknęłabym mięsa. Oprócz ryb (bardzo trudno mi z nich zrezygnować, ale staram się chociaż na razie ograniczyć) nie miałam mięsa w ustach od dwóch miesięcy i nie czuję, żebym coś traciła, wręcz rybę jem z wielkim moralniakiem, czując się przy tym jak hipokrytka. ~Martyna

      Usuń
  5. A czy to są aktualne dane? Bo w tamtym roku weszło prawo zakazujące testowania na zwierzętach firmom, które dystrybuują swoje produkty na rynku europejskim i to chyba pod karą zatrzymania sprzedaży tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuje, działa to tylko w europie (przy czym wiele koncernów kosmetycznych ma swoje siedziby poza nią) i nie na wszystkie kosmetyki i ich składniki

      Usuń
    2. te wymienione firmy testują,weszło co prawda prawo,ale tak w praktyce to niewiele się zmieniło,szczególnie w wypadku firm które sprzedają na rynku chińskim co idzie z tym ze kosmetyk musi być przetestowany na zwierzętach.

      Usuń
    3. Też o tym słyszałam i zastanawiam się czy dane są aktualne. Najgorsze jest to że człowiek żyje w przeświadczeniu że używa kosmetyków nie testowanych na zwierzętach ( robią sobie dodatkową reklamę) a prawda jest zupełnie inna. Firmy robią wiele badań i tak naprawdę niewielka część jest ujawniana ( dużo robi się po za granicą i po za wszelkimi domysłami) Tak naprawdę nie wiemy czy faktycznie cokolwiek nie jest testowane na zwierzętach. Możemy mieć tylko nadzieję że istnieją dobrzy ludzie. Dziwi mnie, że aż tyle znanych firm według tej listy jest złych i robi testy na zwierzętach

      Usuń
    4. Niestety wszystkie wielkie koncerny testują i niewiele sobie z tego robią..Staram się być czujna, ale nie raz już dałam się nabrać, bo nie każda firma ma odpowiednie oznaczenia czy informacje o testach na swojej stronie.

      Usuń
    5. Byłam przekonana, że testy na zwierzętach są zakazane i z jednej strony tak jest, ale firmy tego nie przestrzegają. Może ten zakaz nie jest odpowiednio respektowany ze strony organów UE?

      Usuń
  6. Cholera, niestety większość z tych firm znam i nawet lubię, ale jednak zawsze zastanawiałam się czy te kosmetyki są testowane na zwierzętach. Wiadomo, wolałabym takie, które nie są testowane na zwierzętach, ale cóż... Czasami masz jakiś kosmetyk i tylko on Ci odpowiada i był testowany na zwierzętach... No i co z tym fantem zrobić? Jestem wegetarianką i prawa zwierząt są dla mnie bardzo ważne, ale nie zawsze się zwraca na to uwagę, bo nikt na pudełku nie ma tego wyoślone, że testowane na zwierzętach, bo wtedy znacznie mniej ludzi, którzy kochają zwierzęta by je kupowało. Przykre to jest i mam nadzieję, że niedługo już więcej firm będzie "cruelty free"

    OdpowiedzUsuń
  7. Bez wątpienia jest to bardzo kontrowersyjny temat, jednak zgadzam się z dziewczynami powyżej, że jeśli ma być coś testowane to lepiej na jakimś zwierzęciu, niż na człowieku. Odbiegnę trochę od tematu, ponieważ generalnie zastanawia mnie to, czemu ludzie decydują się na weganizm. Samo pojęcie wegetarianizmu rozumiem, bo wiem, że niektórym ludziom faktycznie bardzo przeszkadza to, że jedliby coś, co jeszcze niedawno się poruszało, ale przepraszam, jeśli to źle zabrzmi, weganizmu nie pojmuję. Bo przecież co się dzieje krowie, od której 'wydaja' się mleko? Rozumiem, że nie każde zwierzę, jak tu już mówimy o krowach, jest przetrzymywana w dobrych warunkach, ale sama w rodzinie mam ludzi, którzy od lat hodują krowy (nie na ubój, ale po to, żeby mieć z nich mleko) i są przetrzymywane w dobrych warunkach, dostają normalne, a nie jakieś chemiczne jedzenie. Po prostu, generalnie moje pytanie jest takie, czemu zdecydowałaś się na taką skrajność i ograniczyłaś się tylko do produktów pochodzenia roślinnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o testy na zwierzętach, jak już pisałam 'zwierzę nie musi cierpieć dla mojej szminki', więc wypowiadam się tylko na temat kosmetyczny.

      Natomiast jeśli chodzi o mój weganizm, ogólnie jeszcze dwa lata temu uważałam wegan za wariatów i kompletnie ich nie rozumiałam. "Wegetarianizm- ok, ale weganizm?! przecież zwierzętom nic się nie dzieje". tak na prawdę na początku 'czaiłam się' na weganizm z powodu czysto zdrowotnych. Bardzo interesowałam się zdrowiem i im bardziej zagłębiałam się w ten temat, czytałam dużo naukowych faktów i książek i zrozumiałam że tak naprawdę jedzenie produktów odzwierzęcych nam nie służy, że mleko jest dla cielaków...
      Na wegetarianizm przeszłam rok przed tym jak zostałam weganką. Zawsze kochałam zwierzęta, ale nie łączyłam tego co mam na talerzu z... nimi. I tak właściwie przez długi czas nawet przed moim wegetarianizmem jadłam właściwie tylko ryby z mięs (i to raz na miesiąc) ale pewnego razu poczułam jakbym jadła żywą istotę. i tak zostałam wegetarianką. Tak jak już napisałam weganizmem zainteresowałam się w kwestiach zdrowotnych i właściwie już po pół roku bycia wegetarianką ograniczyłam prawie całkowicie jedzenie produktów odzwierzęcych, jednak potem przyszły wakacje i kiedy wyjechałam do Francji, potem w góry, znów zaczęłam jeść ogromne ilości nabiału i jajek, bo właściwie na wyjeździe nie mogłam wtedy jeść 'normalnie' (dla mnie) a część mojej rodziny na wyjeździe uważała że jak jestem wegetarianką, to muszę jeść 10x więcej i i tak zaraz pewnie będę chora ("no bo jak że by inaczej nie jedząc mięsa"). Przez wakacje bardzo źle się znów czułam, włosy leciały garściami a buzia znów była zsypana dodatkowo uzależniłam się od mleka... Bardzo chciałam znów zostać weganką, ale ciężko było mi właśnie 'oduzależnić' się. Potem jednak bardzo zainteresowałam się weganizmem za strony cierpienia zwierząt. Może tak jak piszesz znasz kilka osób, które traktują zwierzęta całkiem ok (jeśli chodzi o hodowle) Jednak na świecie wygląda to zupełnie inaczej.. okropne warunki, znęcanie się nad zwierzętami, kurczaczki, którym przypala się dzióbki, żeby nie dziobały się na wzajem, kiedy całymi dniami stoją ściśnięte jeden na drugim...( i wiem że w Polsce też jest masa takich hodowil) Pojęłam jak okropnie traktujemy zwierzęta, które są tu Z NAMI a nie DLA NAS. I nie mamy prawa żeby decydować o życiu. I właśnie w ciągu jednego dnia po wakacjach, kiedy obejrzałam film jak traktuje się kurczaczki wiedziałam że już nigdy ale to nigdy nie zjem nic co pochodzi od zwierząt.

      Wiem że bardzo się rozpisałam, ale często dostaje takie pytania 'dlaczego jestem weganka' więc myślę że to powinno wystarczyć. Pozdrawiam :*

      Usuń
  8. U mnie ostatnio taki kosmetyczny minimalizm w sumie (naturalne mydło, zioła i półprodukty), że nie zastanawiam się nad tym tematem, ale warto wiedzieć takie rzeczy. Dlatego chętnie bym też poznała listę firm, które nie testują na zwierzętach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spodziewałam się, że ujrzę niektóre firmy na liście. Jestem w szoku i będę ich raczej unikała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również byłam w szoku dowiadując się że tyle znanych firm przeprowadza testy na zwierzętach.

      Usuń
  10. A testy na zwierzętach nie są zabronione? Jakie jest źródło tej listy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisała że ze stron o obronie praw zwierząt. Niestety jest to prawdziwa lista, bo ja sama ostatnio dużo interesuje się tym tematem i niestety dużo kosmetycznych firm nadal testuje na zwierzętach, co jest po prostu smutne i straszne. I dokładnie jak pisały dziewczyny w komentarzach wyżej, koncerny testują i nic sobie z tego nie robią.

      Usuń
  11. Niestety większość popularnych firm :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę, pamiętam jak miałam kiedyś jakiś kosmetyk z avonu i wtedy na opakowaniu była informacja, że nie testują na zwierzętach... Ale to było dość dawno temu...

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'