środa, 25 czerwca 2014

Jagodowo:jagodowe smoothie, lody RAW- samo zdrowie!

WITAJCIE! :) 


 Uwielbiam jagody,teraz kiedy jest na nie sezon mogę ciągle je jeść.Uwielbiam łączyć je z innymi 
 owocami. Są mega zdrowe, mają mnóstwo witamin a na dodatek świetnie smakują w smoothie.
 Chciałabym zachęcić was do jedzenia owoców sezonowych- puki są! 




Jedz jagody na zdrowie!

Owoce leśne to najzdrowsze owoce jakie mogą istnieć. Jagody to prawdziwe skarby natury. 
Maja ogromna ilość przeciwutleniaczy, chronią nas przed rakiem i przedwczesnym starzeniem.
Zawierają niezwykle cenny składnik- fitoestrogeny są to hormony roślinne, które blokują
komórki nowotworowe.
Jagody posiadają bardzo dużo garbników, które chronią nas przed chorobami takimi jak;
choroby układu moczowego, zapalenie pęcherza, niszczą bakterie chorobotwórcze w 
układzie pokarmowym. 
Dodatkowo te małe czarne kuleczki mają właściwości przeciwpasożytnicze
Jagody mają dużo żelaza i miedzi więc pomagają przy anemii! :)









Jagodowe smoothie

Smoothie to nic innego jak zmiksowane na gładką masę warzywa lub owoce. jak dla mnie są idealne
na drugie śniadanie. Na raz wypijam około litra ;) daje mi to dużo energii, szybko się trawi i nie musze
długo czekać abym po jedzeniu mogła zacząć ćwiczyć ;)

Jagody jak dla mnie najlepiej komponują sie z bananem. Takie smoothie nie jest ani za kwaśne ani
za słodkie. Jagody + truskawki są nieco bardziej kwaśne ;)
Kiedy wybieramy opcję jagody+truskawki warto wrzucić kilka daktyli dla osłody ;)
Zamiast daktyli można wrzucić właśnie banana.








Sałatka z owoców leśnych.


Poziomki, truskawki. porzeczka , jagody - Sezon w pełni na nie trwa, a wszystkie te owoce są bardzo
zdrowe. W sklepach zaczynają się pojawiać borówki i maliny. Jeśli nie lubicie jeść osobno owoców,
możecie zrobić sobie taki mix. Są to owoce z jednej kategorii- pestkowce. Trawią się w jednakowym
czasie co oznacza że możemy do woli je łączyć. Smaki fajnie się dopełniają i tworzą przepyszną sałatkę! 





Banany z jagodami

Jak już pisałam to moje ulubione połączenie. Te smaki świetnie się uzupełniają. Szczerze powiedziawszy,
to często... mój obiad. Nie wiedziałam że takie niby zwykłe połączenie może być tak smaczne! Dodatkowo
szybkie w wykonaniu a wyglada bardzo efektownie. można takim zdrowym lunchem można zachęcić dzieci
do zdrowego odżywiania :)

Idealne po treningu- dużo witamin i wartościowego białka. Zawsze jadałam same banany ale teraz
korzystam z trwającego sezonu na jagody. 




Lody bananowo-jagodowe RAW
                                                         (niestety nie zrobiłam zdjęcia ;( )

Czyli najzdrowsze lody świata. Do wykonania ich wystarczą banany, jagody no i blender (nie wspominając
o zamrażalce ;p) Odkryłam je kiedy zaczynałam interesować się surową dietą. To naprawdę niesamowite ze same zamrożone banany mogą smakować jak 'zwykłe' lody. Są bardzo zdrowe. Bez cukru, mleka, jajek,
konserwantów i innych świństw. naprawdę smakują inaczej niż zwykłe banany
Do wykonania potrzeba:

*ok 2 bananów
*garstki jagód (lub innych owoców np. maliny, truskawki)
i to tyle ;p
W wersji podstawowej wystarczą same banany (smakują jak lody waniliowe)

Banany obieramy, kroimy w plasterki i wkładamy do zamrażalki na ok 2 godziny.
Po 2 h, wyjmujemy, dodajemy jagody i blenderujemy ;)
Gotowe ;)



                  Tak więc jedzcie jagody dla zdrowia i urody ;)


A wy. lubicie jagody? Macie na nie zdrowy i ciekawy pomysł?
Buziaki ;*



Ps. Wieczorem dodam jeszcze jedną notkę z wynikami rozdania

czwartek, 19 czerwca 2014

regeneracja suchych i zadzierających się skórek.

Cześć dziewczyny! :)

Ostatnio bardzo zaniedbałam moje skórki (paznokcie zresztą też) Spostrzegłam że są one w mega 
okropnym stanie. Brzydkie i suche skórki psuja elekt nawet najpiękniejszych i najbardziej zadbanych
paznokci.Kiedyś niestety zrobiłam mega głupotę- zaczęłam je wycinać(na szczęście nie regularnie).
Już od dawna ich nie wycinam. Wiem że na początku trudno jest przestać, jak odrastają brzydkie zadziory. Po olejowaniu paznokci o którym pisałam TU były naprawdę w świetnym stanie. niestety ostatnio
trochę je zaniedbałam.Tydzień temu zmobilizowałam się aby zacząć mega regeneracje moich skórek.





Na zdjęciu moje skórki nie są jeszcze w dobrym stanie, ale uwierzcie, w porównaniu do tego co było 
tydzień temu to chyba cud że tak właśnie wyglądają.
Chciałam napisać wam może nie tyle posta o tym jak dbać o skórki, tylko bardziej w stronę tego jak
mi udało się je zregenerować (choć tak naprawdę jeszcze dużo przede mną ).



Po pierwsze raz na ok 3 dni. robię moim paznokciom kąpiel zmiękczającą (cytryna+sok z aloesu)
to świetnie zmiękcza skórki, łatwo można je "odepchać" patyczkiem 







Nawilżam je codziennie.W mojej pierwszej fazie intensywnej regeneracji nawet dwa razy.
używam do tego celu kremu do rąk lub maści z żyworódki z kroplą kwasu hialuronowego lub
stężonego aloesu.
Nakładam grubszą warstwę na skórki, czekam kilka minut po czym wmasowuję w nie i w paznokcie.
Następnie wykonuję olejowanie. 



Natłuszczanie lub ja to woli -olejowanie przez tydzień wykonywałam kilka razy dziennie.
Sądzę że to w połączeniu z nawilżaniem najbardziej wpłynęło na poprawę stanu moich skórek.
Używałam do tego celu różnych produktów, w zależności od miejsca w jakim akurat się znajdowałam 






Wazelina lub maść z wit. A używałam najczęściej kiedy byłam poza domem. Zawsze mam je przy sobie.
na spacerze czy też w szkole wmasowywałam trochę żeby jak najszybciej zregenerować moje skórki.

Oleje używam w domu, wybieram takie które akurat mam pod ręką, Są na pewno bardziej wartościowe
niż waść czy wazelina

Witamina A + E w kapsułkach  wmasowuję raz na kilka dni. taka mała kapsułeczka starcza mi jeszcze na
twarz ;)

Dodatkowo codziennie odpycham skórki .

Taką intensywną regenerację planuję robić jeszcze przez tydzień, może trochę dłużej w zależności jak
szybko moje skórki zostaną zregenerowane.

To chyba tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post. O tym jak dbać o skórki zrobię osobny wpis, ponieważ wiem,
że to dość problematyczny temat.



A jakie są wasze sposoby na dbanie o skórki? miałyście może kryzysowe sytuacje? jak sobie poradziłyście?
Buziaki;*



ps. pamiętacie o rozdaniu KLIK?
ZOSTAŁY JUZ TYLKO 3 DNI! :)

sobota, 14 czerwca 2014

Moje motywacje do ćwiczeń i zdrowego odżywiania ;)


Hej kochani!

Dziś chciałam powiedzieć wam z kąt czerpię motywacje do ćwiczeń i do bardzo zdrowego odżywiania. Jest to rodzaj postu, który na ogół pisze się w miarę szybko- mało tekstu a dużo 
zdjęć. Tylko że na ogółach się kończy ponieważ pisanie tego postu zajęło mi pół dnia :P


Chciałabym aby na moim blogu pojawiało się więcej wpisów na temat zdrowego stylu życia. Jest
to dla mnie bardzo ważna kwestia. Oprócz świadomej i naturalnej pielęgnacji chciałabym zmotywować
jak najwięcej osób żeby wzięli się za siebie. Takie wpisy to też super motywacja dla mnie samej, abym
dalej dążyla do wyznaczonych celów.


Przechodząc do głównego tematu posta; co mnie motywuje? Otóż jak dla mnie nie ma lepszej motywacji
jak zdjęcia, filmiki itp. osób, które że tak powiem są "fit" Wiem że nie zawsze miały takie ciało, a aby to osiągnąć musiały wyznaczyć sobie cele i dążyć to tego oby je osiągnąć.
Nie wiem jak was, drogie panie, ale mnie szalenie motywują zdjęcia pięknego ciała. Budzi się we
mnie jakaś lampka "zazdrość?" i myśl "jak ona mogła to i ja mogę" Nie odpowiem wam na pytanie
"jak zmotywować się do ćwiczeń" bo uważam że to kwestia bardzo indywidualna. Ale uważam że
moja metoda może choć trochę i wam pomóc ;)

Instagram to miejsce gdzie można znaleźć sporo FIT dziewczyn. Ich zdjęcia naprawdę dodają mi kopa;p
Poznajcie siedemnastoletnia Pamele, ostatnio jestem dość częstym gościem na jej profilu. Jak widzicie
sport nie jest jej obcy. Do jej brzucha nie wiele mi brakuje. Za to jak na razie największą zazdrość wzbudza
u mnie to że...  hm, ma na czym usiąść. Zdjęcia te wzięłam z  instagrama Pameli.




Szukając więcej fit dziewczyn trafiłam na instagrama Fit_trio. Piękna figura nie jest tylko powodem dla
którego tam zaglądam. uwielbiam oglądać barwne zdjęcia strojów sportowych połączonych ze zdrowym żywieniam. Sam widok butów i ubrań do fitnessu sprawia że mam ochotę ćwiczyć. Instagrama fit_frio
znajdziecie tu.





A teraz przyszedł czas na moja ukochaną Kristinę! Jest tak radosna, barwna, wspaniałą osobą, że wystarczy
abym obejrzała jej filmik a już zaczynam cieszyć się życiem. Kristina jest surową weganką, to tak właściwie
od niej zaczęłam moja przygodę z RAW ;) Popatrzcie tylko na te zdjęcia pochodzące  z instagrama Kristiny.


Uważam że od samego patrzenia na te piękne zdjęcia chce się jeść zdrowo. jej instagram przepełniony jest
takimi cudownymi zdjęciami jedzonka fully raw :)
Na kanale na Youtube fullyrawkristina znajdziecie masę przepisów :)




Na koniec zostawiłam sobie Kimberly Snyder. tak jak Kristina również jest surową weganką, z ta różnicą że nie w 100%. Jej kanał jednak odwiedzam z innych względów. Dzięki niej znowu zaczęłam się rozciągać,
obudziłam moją "fit naturę" ;p Na jej kanale możemy znaleźć dużo filmików dotyczących jogi co bardzo zachęciło mnie abym choć trochę się w nią zgłębiła. Może nie ćwiczę jogi jako takiej, lecz w moich ćwiczeniach używam sporo "układów" (nie wiem jak to nazwać), 




Dajcie znać czy dzisiejszy wpis wam się podobał.
Buziaczki;*

wtorek, 10 czerwca 2014

Rozdanie :)

Witajcie! :)

przychodzę dziś do was z obiecanym w ostatnim poście mini-rozdaniem.
Niestety nie mogłam zorganizować nic z naturalnych kosmetyków więc
kupiłam coś co chyba każdej z was się przyda :)



1) odżywka Garnier fructis- oleo repair
2)płyn micelarny bebeauty
3) 100% naturalne mydło różano-nagietkowe
4) 19 świeczek zapachowych które pachną również po zapaleniu (w orginalnej paczce było 30, 11 zostawiłam sobie)


Aby wziąć udział w rozdaniu wystarczy być publicznym obserwatorem bloga (1 los)

Dodatkowo można umieścić baner na swoim blogu (+2 losy)




Rozdanie trwa do 21 czerwca 2014r do północy.
Sponsorem jestem JA.
Wysyłam tylko na teren Polski.



Wzór;

obserwuję jako:
baner: tak/nie
e-mail:



pozdrawiam :)













wyniki



niedziela, 8 czerwca 2014

Came Back! :) majowa Aktualizacja włosowa;)

Witajcie kochane.
wracam do was po bardzo długiej nieobecności.
Postanowiłam napisać dziś luźny post, wstawić troszkę zdjęć 
i coś na wzór aktualizacji włosowej.

Nie było mnie z powodu braku komputera;/ Choć tak naprawdę nadal nie mam swojego
laptopa, to dostałam zastępczy. niestety internet działa mi sto razy wolniej ;(

Obiecuję sobie i Wam że teraz posty będą pojawiać się co 2 góra 3 dni,

Kolejna kwestia to moje rozdanie. wiem że wyniki powinny pojawić się miesiąc temu ale nie
było takiej możliwości. Aby jakoś to wam zrekompensować już we wtorek ogłoszę nowe
trwające tylko tydzień rozdanie.Więc osoby które zostały moimi obserwatorami tylko z powodu
tamtego rozdania i mają teraz zamiar się "zmyć" nie zostaną wykluczone z możliwości wzięcia udział
w nowym ;)

Zwyciężczynią zostaje; 
Oblivion
gratuluję, zaraz wyśle maila ;)



A teraz coś na wzór aktualizacji włosowej. Dlaczego na wzór? Ponieważ moje włosy nie wyglądają
tak naturalnie, Są raczej proste. na zdjęciach są lekko zakręcone przez warkoczyki ;)
                                          
bez flasha przy oknie; najlepiej oddają mój kolor


Niestety po kilkukrotnym przejechaniu szczotką robią się takie;




Właściwie moja pielęgnacja nie jest ciekawa.

jeśli chodzi o szampony to w kwietniu używałam tylko babydream.
natomiast kiedy w maju mi się skończył i nie miałam nic delikatnego to myłam "czym popadnie'
Raczej cały czas była to Shauma Odbudowa i pielęgnacja

oleje;

Olejowałam non-stop.
nigdy nie nakładam jednego rodzaju oleju, zawsze robię mieszanki min 2 olejów
Najczęściej; lniany, z pestek winogron, z kiełków pszenicy, rzadziej z awokado i babydream fur mama.
Olejowałam raczej tylko na sucho.

maski/odżywki

Używałam różnych biowaxa do suchych włosów, sporadycznie używałam innych.
często dodawałam półprodukty typu kreatyna, aloes.
Sporadycznie używałam Niwea long repair

Aloes dość często gościł na moich włosach/
Na końcówki tylko oleje; z kiełków pszenicy lub jojoba ;)



A teraz poznajcie "moje dziecko" ;p To jest Fifi, jest ze mną już 
od lutego ale pokazuje ja wam teraz ponieważ "magicznie" 
zmienila kolor 



pierwsze zdjęcie jest z lutego, drugie z maja. To nie jest wina aparatu, ona naprawdę zrobiła się ciemna ;)





We wtorek napiszę wam o nowym rozdaniu ;) A tymczasem napiszcie mi co tam u was ;)

Buziaki;*
Madame Raspberry