niedziela, 2 listopada 2014

DIY kawowa wcierka na porost włosów






Aromatyczna kawa z cynamonem i goździkami... Idealna by rozgrzać się w jesienne poranki? Nie, nie (nie pijam kawy). To również idealny sposób ale... na szybszy porost włosów.

W listopadzie postanowiłam mocno wziąć się za mój skalp, szczególnie że zależy mi na szybkim przyroście. Właśnie dlatego w tym miesiącu postanowiłam dodawać kilka przepisów DIY właśnie na wcierki. Tak właściwie dopiero od ponad miesiąca zaczęłam sporadycznie używać jakiejś wcierki i trochę częściej nakładać olej również na skórę głowy. Użyłam kilka razy wcierki cebulowej, ale o niej w innym poście. Dziś chce napisać wam kilka słów o kawowej wcierce z dodatkiem cynamonu i goździków na szybszy porost włosów.




Dlaczego warto po nią sięgnąć? 

W internecie dość popularna jest płukanka oraz peeling kawowy. W tej wcierce  fajne jest to że można ją stosować kiedy się chce i nie zostawia nieprzyjemnego zapachu w przeciwieństwie do kozieradki czy cebuli. Kawa zawiera kofeinę, która pobudza cebulki włosów, dzięki czemu szybciej rosną i mniej wypadają. Dlatego powinna sprawdzić  się zarówno u osób, które chcą zagęścić włosy, zmniejszyć ich wypadanie oraz przyspieszyć porost. Do mojego przepisu dołączyłam też cynamon i goździki, które również mają za zadanie pobudzić cebulki włosów ale też posiadają działanie antybakteryjne i przeciwgrzybicze (mogą pomóc przy łupieżu)



Co potrzebujemy?


-Czubatą łyżkę kawy nierozpuszczalnej (zwykłej fusiastej)
-Łyżeczkę mielonego cynamonu
-łyżeczkę mielonych goździków (lub kilka sztuk niemielonych) 



Do małego rondelka wlewamy ok 3/4 szklanki zwykłej wody a następnie dodajemy pozostałe składniki. Gotujemy na małym ogniu ok 3 min. i pozostawiamy do ostygnięcia. Następnie przecedzamy i  przelewamy do butelki z atomizerem lub szklanki (ja wole zdecydowanie tę drugą opcję i aplikuje przy użyciu pipety). Podczas gotowania trochę wody wyparuje, a napar będzie mocniejszy, więc wcierka powinna starczyć na ok 3 razy. Taki płyn można przechowywać w lodówce przez ok 5 dni.


Jak już pisałam u mnie najlepiej sprawdza się aplikacja przy użyciu pipety, która dodatkowo masuje mi skalp. Należy pamiętać że na efekty trzeba poczekać i być systematycznym. Ta wcierka nie obciąża mi włosów, wręcz zdaje mi się że miałam po niej nieco odświeżone włosy. Od razu po aplikacji były mega szorstkie ale rano, włosy przy skórze głowy były już gładkie:) Sądzę że właśnie ta wcierka będzie nadawała się na co dzień (oczywiście zamiennie z moimi innymi domowymi specyfikami do skóry głowy). Efekty mojego miesiąca z wcierkami podsumuje już na początku grudnia. Ja najbardziej liczę na dużo baby hair i szybszy przyrost, ale zobaczymy ;)



Jestem ciekawa czy wy stosowałyście kiedyś taką wcierkę lub inne domowe kosmetyki i jakie były efekty:)

37 komentarzy:

  1. Bardzo fajny przepis na wcierkę. Wieczorem uważę sobie tą miksturkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super przepis! Na pewno kiedyś się skusze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawy u mnie dostatek,cynamonu też wiec jak tylko kupiec goździki to na pewno wyprobuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie wypróbuję ten przepis tylko muszę kupić goździki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A Jantar wypróbowany? Ja mam po nim miliony małych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, pisałam o nim tu
      http://raspberryandstrawberrybeauty.blogspot.com/2014/03/czesc-dziewczyny-dzis-przedstawie-wam.html
      szczerze to mnie szczególnie nie zachwycił.

      Usuń
    2. wyczytałam, że baby hair przybyło i 1,5cm przyrost to całkiem ładnie, ale jeśli niezawowalajce to próbuj tą wcierkę kawową :)

      Usuń
    3. przybyło ale bardzo mało ;/

      Usuń
    4. Oby ten patent się sprawdzę, życzę milionów!! :)

      Usuń
  6. Czekam na podsumowanie efektów :) Chętnie wypróbuję tą wcierkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa wcierka, ja obecnie mam Radical więc nie chcę eksperymentować, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie stosuję wcierek,ale widzę,że chyba powinnam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy jeszcze nie robiłam wcierek do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka lat temu przez chwile stosowałam tą wcierkę, ale z niewiadomych powodów szybko się poddałam :) Przypomniałaś mi o niej na nowo, chyba ponowie kurację jak skończę wcierać kozieradkę :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nigdy nie robiłam, ale ja jakoś jestem mało ochocza do takich rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. z chęcią bym wypróbowała, ale wydaje mi się, że niestety ta kawa mogłaby przyciemniać włosy, a jestem blondynką. czy zauważyłaś u siebie taki efekt? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od razu po aplikacji wcierki ( a nałożyłam tego bardzo dużo)miałam tak jakby delikatnie ciemniejsze "odrosty" ale po umyciu włosów efekt znika :))

      Usuń
  13. nie znam tego przepisu, ale jest prosty więc muszę go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie nie zdaje egzaminu, wysusza mi włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny przepis :) ale dla mnie przy blond włosach to chyba niewskazane ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najgorzej - nie mam goździków xD

    OdpowiedzUsuń
  17. aktualnie stosuję Jantar, ale muszę wypróbować Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  18. obecnie stosuję kozieradkę, jestem ciekawa jak się spisze ;)
    co do Twojej wcierki, brzmi fajnie i zachęcająco ale tak jak wyżej Szmaragd napisała zastanawiam się czy nie ma przeciwwskazania przy blond włosach bo jednak nie chciałabym ich przyciemnić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam że nie, ponieważ efekt"przyciemnienia" włosów przy skórze głowy szybko się spłukuje (nawet samą wodą) blondynką polecam stosowanie tej wcierki przed myciem ;))

      Usuń
  19. Bardzo fajny pomysł na wcierkę. Nie stosowałam żadnej oprócz nafty i oleju. Stosowałam piling kawowy ale do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wcierki z kawy nie próbowałam, ale uwielbiam płukanki i peelingi kawowe na skalp :)

    OdpowiedzUsuń
  21. I jak z tą wcierką? Czy przyniosła oczekiwany efekt? Post pisałaś w listopadzie zeszłego roku.. miałaś napisać coś o rezultatach, a ja nic o tym nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Pytanie dla mnie bardzo istotne. Czy kawa nie pobrudziła Ci ubrań, ręczników, pościeli...?

    OdpowiedzUsuń
  23. Wlasnie dodalam do wcierki Jantar troche imbiru gozdzikow cynamonu i kawy :-)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'