wtorek, 2 września 2014

5 MAŁYCH zmian, które BARDZO wpływają na stan włosów






Na początku mojego włosomaniactwa... nie nie, nie włosomaniactwa a świadomej pielęgnacji włosów,
diametralnie zmieniłam moje poczynania z włosami. To co z nimi robiłam wcześniej było, hm...
godne pogardy. Tak więc powoli zaczynałam moją świadomą pielęgnację, krok po kroku dowiadując
się coraz to nowych rzeczy, które naprawdę zdaje się że są tak banalne a naprawdę mają OGROMNE
znaczenie. Tak więc zanim naprawdę świadomie zaczęłam dbać o włosy minęło trochę czasu. Tak więc
dziś postanowiłam napisać post, w którym przybliżę początkującym dziewczyną naprawdę BANALNE
wskazówki postępowania z włosami, które mają bardzo duży wpływ na stan włosów.





Jeden z nieświadomych włosowych grzechów o bardzo dużym znaczeniu. Mokre włosy są o wiele bardziej
poddatne na uszkodzenia, tak więc czesząc mokre włosy bardzo im szkodzimy. Rwą się, łamią i bardziej
rozdwajają. Niby banalna czynność, którą robi wiele osób każdego dnia niszcząc swoje włosy.
Tak więc jeśli twoje włosy są proste/lekko falowane czesz je dopiero na sucho! Wyjątkiem są kręcone
włosy/falowane , które czesze się tylko na mokro i tylko na maskę/odżywkę.









W nocy się wiercimy, często zmieniamy pozycję a... nasze włosy ocierają się,plączą i łamią. Spanie w 
rozpuszczonych włosach przynosi więcej szkody niż pożytku. Warkocz, luźny koczek- to wcale nie
przeszkadza w spaniu! A nasze włosy na pewno nam za to podziękują.






Tarcie, wyciskanie włosów w ręcznik to prawdziwe włosowe zabójstwo! Tyle szkód ile może wywołać
ten z pozoru "nieszkodliwy" zabieg aż trudno sobie wyobrazić. Włosy powinni zawijać się w turban i 
odczekać kilka minut, aby ręcznik wchłonął nadmiar wody. Do tego celu najlepszy jest turban/ręcznik
z mikrofibry. Jest on delikatny i chłonie dużo wody. Jeśli nie posiadamy takiego "cuda" możemy użyć zwykłej
bawełnianej koszulki, która jest o wiele bardziej delikatna od zwykłego ręcznika.






Przekonałam się (i to nie jednokrotnie) jak bardzo słońce może zniszczyć (WYPALIĆ) włosy.
Piękne słoneczne refleksy.. owszem może i piękne ale jak będą się prezentowały na suchych, sianowatych
włosach? Nie należy popadać tu już w jakąś paranoje ale jeśli słońce połączymy ze słoną wodą to 
taki efekt mamy gwarantowany. W zimę również włosy bardzo niszczą się na mrozie. Deszcz i wiatr?
gr.. Więc może wcale nie wychodzić z domu? Jak już mówiłam nie należy popadać w paranoje. 
W zimne i wietrzne dni należy wiązać włosy i chować pod płaszcz/kurtkę. A w lato? Coś na głowę!
Kiedy wybieramy się na plażę warto zabezpieczyć włosy np. olejem







Metoda mycia włosów metodą OMO polega na użyciu Odżywki, M(mycie) szamponu i znów Odżywki.
To zabezpieczy końcówki włosów przed niszczącymi składnikami szamponów. O myciu włosów
więcej pisałam TU











Wiem że dla dziewczyn które siedzą dłużej w tym całym "włosowym" temacie, rady te będą
banalne, ale tak jak już pisałam, mam nadzieję że skorzystają na tym początkujące osoby.
Mam nadzieję że komuś ten post się przyda, A może ktoś zna też jakąś z pozoru banalną
radę, która może się przydać i zostawi ją w komentarzu:)




40 komentarzy:

  1. Stosuję się do większości rad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czesanie włosów na mokro to dla mnie dramat, na szczęście od dawna rozczesuje już suche włosy. Na stan włosów ogromną rolę odgrywa szampon. Źle dobrany może bardzo pogorszyć nasze włosy, dlatego szampon dobierajmy do skóry głowy a nie do rodzaju włosów.:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zgodze sie z pierwsza teoria!Nalezy zwrocic uwage jakiego typu mamy wlosy bo wlosy krecone, falowane czesze sie tylko na mokro!
    Troche dziwne te tytuly najpierw czesanie mokrych wlosow(rzekomo zle), pozniej wiazanie wlosow(dobre). Ale nie chce sie czepiac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ napisałam że kręcone i falowane włosy czesze się na mokro i na odżywkę :) Należy czytać całą wypowiedź a dopiero potem komentować :):)

      Usuń
  4. Uwielbiam metodę OMO :) Z wszystkich rad korzystam i dobrze na tym wyszłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne rady, oprócz metody OMO do wszystkiego się stosuję ;) Szczególnie moje loki polubiły czesanie na mokro na odżywce, to dało im pozytywnego kopa, bo wcześniej zawsze rozczesywałam loki na sucho i był pudel + mnóstwo wyrwanych włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydatne rady, metodę OMO czasem stosuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Stosuję się do kilku rad :) Myję włosy metodą OMO od ponad roku, związuję włosy do snu i czeszę je tylko na sucho (są falowane).

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zawsze związuje włosy do snu, metodę OMO też kiedyś stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja również stosuję się do rad ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Staram sie przestrzegać wszystkich tych zasad ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do wszystkich staram się dostosować. Najczęściej łamie zakaz wystawiania włosów na słońce ale w następnym roku się bardziej postaram ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. znam to wszystko, juuupiii!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ze wszystkim się zgadzam! U suszeniu ręcznikiem też pisałam w swoim ostatnim poście :) Małe triki ,a tak bardzo działają, szkoda, że większość moich koleżanek dziwi się, ze nie czeszę mokrych włosów i twierdzi, że to dziwne.. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdarza mi się rozczesać na morko, ręcznikiem katuję włosy przy osuszaniu a i często śpię w mokrych i rozpuszczonych włosach :D. Mnie, osobiście, takie czynności nie szkodzą. Robię to chyba od zawsze (nie każdego dnia :D) i jestem zadowolona ze stanu moich włosów. Myślę, że to wszystko od nich zależy ale rady przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze słyszę o metodzie OMO, jednak ile odżywek zużywałabym jeśli bym tak włosy myła:)
    a jeśli chodzi o nie czesanie mokrych włosów to jeśli bym je zostawiła w takim stanie i czesała po wysuszenia chyba bym została łysa. Ja mokre włosy traktuję bardzo delikatnie tangle teezer i jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsze O nakłada się tylko trochę na końce, i może to być zwykła tania odżywka lub taka z którą się nie polubiłyśmy :P :)

      Usuń
  16. Ja stosuję wszystkie te metody, ale włosy zawijam po myciu jednak w zwykły ręcznik.Tylko z wyczuciem, delikatnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę w końcu kupić jakiś ręcznik z mikrofibry ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja właśnie po tym jak zaczęłam na noc włosy związywać to zobaczyłam efekty :))

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja dziękuję bardzo za te porady :)))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Związywanie włosów na noc to był przełomowy krok w moim przypadku. Włosy przestały się łamać, mniej wypadają i do tego wolniej się przetłuszczają.

    OdpowiedzUsuń
  21. stosuje sie do tych wszystkich rad ale mam problem z tą aby nie rozczesywac wlosow na mokro . mam wlosy lekko falowane i gdy wtedy ich nie rozczesze to by miala jeden kołtun na glowie :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Turban muszę sobie sparwić
    Ogólnie staram się nie "trzeć" włosów ręcznikiem, tylko je delikatnie osuszac

    OdpowiedzUsuń
  23. muszę znowu pokombinować z metodą OMO :)

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja rozczesuje włosy na mokro...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja stosuję się do wszystkich zasad oprócz metody omo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super post ! Na pewno zastosuje się do zasad ! ;d

    Obserwuję.Bardzo bym prosiła abyś szczerze poklikała w linki u mnie w najnowszym poście, wiesz jakie to jest ważne, a ja z chęcią zawsze pomogę i odwdzięczę się w formie komentarzy i obserwacji :))
    Z góry dziękuję :)
    http://goldxcherriex.blogspot.com/2014/08/sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę stwierdzić, że dużo zależy też od naszych genów i od odżywiania. Ja popełniam bardzo dużo 'grzechów' odnośnie moich włosów - szampony z parabenami, czesanie na mokro, słońce, słona morska woda, a i tak mam błyszczące i naturalnie falowane włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kiedyś spałam w rozpuszczonych włosach z myślą o ich dbaniu haha jak się zdziwiłam kiedy okazało się,że to największa głupota ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Większość rad znam i się do nich stosuję - jak na razie wychodzi mi to na dobre jednak muszę spróbować tej metody OMO ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. staram stosować się do większości z porad;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo przydatne rady. Nawet nie byłam świadoma ile błędów popełniam :o

    OdpowiedzUsuń
  32. Rady bardzo przydatne, obowiązkowe do wdrożenia przy początkach włosomaniactwa :) Niestety co do pierwszej porady nigdy się do tego nie stosowałam i nie zamierzam. Moje włosy fatalnie rozczesują się na sucho, poza tym nierozczesane wyglądają paskudnie, a... Czasem jednak lepiej pocieszyć się ładnym wyglądem, niż obsesyjnie przestrzegać zasad ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne ;) ja na początku nie wyobrażałam sobie jak mogłabym zostawić włosy do wyschnięcia bez rozczesania ich wcześniej. Ale potem już przyzwyczaiły się do tego i jest dobrze :)

      Usuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'