niedziela, 31 sierpnia 2014

New in August; nowości z ostatniego tygodnia+przypomnienie o rozdaniu ;)

Cześć dziewczyny:)

Długo się nie odzywałam , bo dopiero dziś w nocy wróciłam z gór. Przychodzę więc do was z luźnym
postem, w którym chciałabym pokazać wam kilka nowości, które znalazły się u mnie wszystkie
właściwie w ciągu minionego tygodnia. :)







Tadam! Troszkę tego jest, ja osobiście kupuję i używam BARDZO mało kosmetyków, więc jak coś kupuję to na dłuugo. Postanowiłam już zrobić sobie małe zapasy, kupić to co chciałam i dodatkowo 
dostałam bardzo miły prezent od cioci prosto z Maroka! :)






Już od dawna chciałąm mieć kompaktową wersję mojej ulubionej szczotki Tangle Teezer. Szczególnie
kiedy po raz pierwszy zobaczyłam wersję kompaktową w kolorze fioletowym.
Gumki invisibobble zapragnęłam mieć niedawno, od kiedy zrozumiałam ile włosów wyrywają mi
zwykłe gumki i spinki. Tak więc razem z Tangle Teezerem  zakupiłam invisi bobble koloru czekoladowy
brąz  od tego samego  sprzedającego na allegro.




Kallos kreatin również chciałam mieć od dawna, więc kiedy zobaczyłam tą maskę u tego sprzedającego,
gdzie kupowałam TT i gumki po prostu musiałam ją dorzucić do koszyka.

Natomiast Kallos Jasmine kupiłam kiedy wybrałam się do Hebe. Nie byłam nigdy w tym sklepie a chciałam
sobie coś tam kupić. Maski Kallosa są mega tanie. Nie wiedziałam jaką wziąźć gdyż Kreatin zamówiłam już
na Allegro, więc w sumie wzięłam Jasmin w ciemno;)




Masełko Nivea również z Hebe, na początku kupiłam tylko dla pojemniczka. Po tygodniu śmiem stwierdzić
że mimo tego iż wole naturalne produkty z masełkiem się bardzo polubiłam

Na górze  mała misa/pudełeczko/pojemniczek (naczynie w którym jedzą w Afryce) od cioci z Maroka.
I odkryłam idealne przeznaczenie! Puderniczka! Idealne na puder babydream, który używam jako matujący.
Prezentuje się ślicznie.





Ale to nie koniec marokańskich prezentów. Dostałam naprawdę cudowny zestaw kosmetyków naturalnych,
a tak właściwie to dwa oleje naprawdę duże  i mydło arganowe. Pierwszy to kosmetyczny nierafinowany olej arganowy 100% w fajnej buteleczce z atomizerem, drugi to również czysty olej tyle że można go jeść (oczywiście
tego nie zrobię bo mi go szkoda) i czarne mydło /peeling enzymatyczny, dzięki któremu murzynki mają taką piękną skórę. ;) Z prezentu strasznie się cieszę :)

 Jutro ostatni dzień rozdania! KLIK



A wy macie jakieś sierpniowe nowości? Co myślicie?
Pozdrawiam ;*

33 komentarze:

  1. Świetne nowości. Niech ci dobrze służą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naturalnych produktów zazdroszczę :)
    Otwierałaś już może tę jaśminową maskę? Mocno pachnie jaśminem? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie niestety jaśminem nie pachnie;/ raczej jakąś gumą do żucia i to trochę za mocno ;/

      Usuń
  3. Świetny ten pojemniczek :)
    I przyznaję że po za masełkiem nivea nic z powyższych nie miałam .

    OdpowiedzUsuń
  4. Super nowości, zazdroszczę cioci w Maroku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ ciocia się postarała, super prezenty! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Małe tażin. <3 Najbardziej podobają mi się prezenty z Maroka. Mydło arganowe? Jeszcze o takim nie słyszałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy i prezenty :D Maski z Kallosa zakupiłam (od razu 3 :D) i czekają na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam masełko Nivea i też je polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawie wygląda jaśminowa maska. Szkoda że nie we wszystkich Hebe jest pełny asortyment.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kallos keratin uwielbiam, jaśminowej nie miałam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też muszę kupić jakąś maske z Kallos ;)
    A to masełko z Nivea uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne nowości :) Kosmetyki z Maroka chętnie i sama bym przygarnęła ;) Super mieć tam kogoś,kto nas obdarowuje :) Kallosa nie miałam jeszcze,ale z chęcią się za nim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. TT świetnie się u mnie sprawdza już prawie od roku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne nowości z Maroko, a kolor TT rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty masz jaśminową maskę a ja mam z tej serii fioletową :)
    bardzo fajne to pudełeczko na puder :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Też muszę zainwestować w Teezer ;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Puder babydream taki normalny dla dzieci używasz jako matujący na twarz?;> Pierwszy raz słyszę o takim zastosowaniu !:D piękna ta TT od cioci!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak. świetnie się sprawdza w tej wersji ;)

      Usuń
  18. TT uwielbiam, ale mam zwykłą wersję. Swoją droga, świetny kolor wybrałaś! Tych masek jeszcze nie miałam, mam zamiar kupić Keratin. Z Kallosa mam tylko maskę latte. Świetne prezenty dostałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że nie tylko moją nowością jest Kallos Keratin :D Bardzo podoba mi się to naczynko oraz jego nowe zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. też ostatnio kupiłam TT, bardzo dobrze się u mnie spisuje, a maska Keratin z Kallosa jest moją ulubioną;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne nowości, uwielbiam kosmetyki Kallosa:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne te produkty! Najbardziej jestem ciekawa jak spełnią się maski do włosów :)

    Dziękuję za wizytę na moi blogu, obserwuje i będę zaglądać - świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
  23. Maska Kallosa z keratyną nie dość, że tania to świetna. Na moich grubych i puszących włosach spisała się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie wykombinowałąś z tym cacuszkiem jako puderniczka ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Keratynową maskę z Kallosa bardzo lubię, świetnie nawilża włosy :) Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi ta Jasmine bo jej nie znam :) A ta miska z Maroka no bajkowa :)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'