sobota, 5 lipca 2014

Tydzień w zdjęciach

Cześć dziewczyny! :)


Dziś przygotowałam dla was post, jaki jeszcze nigdy nie pojawił się u mnie na blogu. Ten tydzień był dość
ciekawy a ja zrobiłam kilka fotek. Wiem że 'tygodnie w zdjęciach' cieszą się zainteresowaniem a ja mam
możliwość trochę się pochwalić :P



Większość tygodnia spędziłam w Warszawie. To mój drugi dom, choć szczerze powiedziawszy nie 
przebadam za wizytami w niej. Na zdjęciu deszczowy widok z balkonu

2) Moje ukochane pojemniczki z biedronki! Pierwszy kupiłam rok temu. Teraz znowu są!
Moje jedznko na wynos do lasu... czarna porzeczka i mix orzechów i ziaren .

3) Piękny widok z mojego okna

KILKA NOWOŚCI:





1) wreszcie znalazłam idealną butelkę z atomizerem, szczoteczki curaprox, "jedwab" green pharmacy
(powolny powrót do silikonów) i wreszcie biorę sie na poważnie za skórki czyli Sally Hansen

2) kolorówka, którą w całości zamierzam wykorzystać w rozdaniu,  tani tusz, który wzięłam na próbę,
kontórówka do powiek w żelu INGLOT oraz hipoalergoczny tusz bell. Co wy na to?


Buty do biegania Nike! Wreszcie sobie kupiłam.. dorwałam na ogromnej przecenie.
Do tego bluza Nike, którą już kocham  i legginsy (nie tylko do ćwiczeń) z Zary.


Klapki do akupresury (kupiła mama, korzystam ja :P ) Super są!





1)A w lesie korzystam z akupresury naturalnie.. chodzę boso! :)
2)I testuję nowe Nike ;p


JEDZENIOWO:


Kocham kokosy! Udało mi się dorwać w warszawskiej Biedrze... Do tego mrożone owoce na upały ;)





1) Moja suszarka do naczyń ;p suszy się na śniadanko i na soczek.
2) Świeżo wyciskane soki! Uwielbiam i ciagle piję.


Surowe wegańskie kanapki. Raw kanapki najzdrowsze na świecie:P


1) Wreszcie z pomocą szycia mojej babci udało mi się zrealizować mój projekt bluzki. Szkoda że na zdjęciu jest wygnieciona i nie tak fajna jak w realu ;P
2) mama zrobiła wegański majonez Raw, jest tak pyszny że najadłam się z nim sałatki na noc;/ Pisząc
to jestem przejedzona, czyli złamalam najważniejszą zasadę by nie jeść po 19 i się nie napychać...




Został już tydzień! nie mogę się doczekać by robić zdjęcia prawdziwej wieży Eiffla...


Mam nadzieje że zdjęcia się podobają i lubicie takie posty, bo mimo że więcej zdjęć niż tekstu to masa przy tym roboty i czasu :P

Jak wam minął tydzień?
Buziaki:*

21 komentarzy:

  1. Ten tusz był u mnie w poprzednim denku, byłam z niego zadowolona, naprawdę :) Też dałaś za niego śmieszne 1,50zł? :D
    Aj też uwielbiam domowe soki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet dostałam go za darmo przy zakupach kosmetycznych :P

      Usuń
  2. Od niedawna zaczęłam pić takie soki, są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetne klapki! Też chcę takie! :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie fajne klapki :D i te owoce w kokosach, świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjecia ;) zazdroszcze Nike ;)
    rainy-wave.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne zdjęcia, a klapki pierwszy raz widzę i jestem ich ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przerażają mnie te klapki...:) Też uwielbiam warzywa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie posty:) Śliczne zdjęcia, buty mi się bardzo podobają.. i tyle zdrowego jedzonka! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna bluza :) Ciekawi mnie jak się chodzi w takich klapkach z "kamieniami", na pewno bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Klapki mnie zaciekawiły :-)
    Na ile jedziesz do Francji?

    OdpowiedzUsuń
  11. Klapki ciekawe i super wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. mmm soki !!
    super te klapeczki, też bym z chęcią zakupila !
    zapraszam : http://jestestyymcojesz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy ja mogę poprosić taki deser z kokosem?:):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. the sandals look great :)

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Porzeczka, kokos. Ale mi apetytu narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja miałam tydzień leniuchowania :p Super są te klapki! A jakie one mają działanie?

    OdpowiedzUsuń
  17. Te klapki wyglądają jak narzędzie tortur, ale nabrałam ochoty, żeby takie wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'