piątek, 25 lipca 2014

chelatowanie włosów- sposób na mega miękkie włosy

Cześć dziewczyny! :)


Dziś chciałabym wam opowiedzieć o czymś co okazało się dla mnie mega hitem, odkrytym stosunkowo
 niedawno. Jest to mianowicie chelatowanie włosów. Pierwsza próba odbyła się wczoraj a ja już to
uwielbiam! Jest to mianowicie... chelatowanie włosów.


Słowem wstępu... dlaczego tak to uwielbiam? Ponieważ przyniosło efekty na moich włosach. Musicie

wiedzieć, że z moimi włosami jest tak że one totalnie nie reagują na mega hity. Laminowanie, super maski
wygładzajace polecane przez prawie wszystkich i inne takie bajery nic nie robiły na moich włosach dobrego.
Więc jestem mega mega ucieszona że chelatowanie właśnie się sprawdziła!
Ale nie przedłużając...











                                                Co to jest?


Chelatowanie to nic innego jak dogłębne oczyszczenie włosów z osadów minerałów znajdujących się

w wodzie. Największy problem pojawia się wtedy kiedy mamy do czynienia z twardą wodą w kranie.
Efektem takiego osadu są szorstkie, suche, nie miłe w dotyku a świeżo obciete końcówki mogą wydawać
się zniszczone. Chelatowanie przebiega dzięki skladnikom chelatujacym :Tetrasodium EDTA i Disodium 
EDTA, które znajdują sie w niektórych szamponach. Np. wrzystkie rodzaje Eva nature style, Ewa (Pollena)
Joanna rzepa, Joanna naturia z pokrzywą i zielona herbatą.




                                              Jak wykonać?


Chelatowanie przebiegnie najlepiej jeśli przed zabiegiem oczyszczenia włosów odpowiednim szamponem 
naolejujemy je na całą noc olejem kokosowym.
(Uwaga! Wysokoporowatki, które zazwyczaj nie lubią się z olejem kokosowym ten zabieg znoszą
świetnie) W ostateczności jeśli nie posiadamy tego oleju możemy go zastąpić innym.
Następnie myjemy dokładnie skórę głowy łącznie z włosami. możemy użyć potem normalnie odżywki d/s.
Taki zabieg warto wykonać raz w miesiącu.





    Jakie efekty osiągnęłam? 



Wow! Wielkie wow, ponieważ jak już pisałam wyżej- prawie nic na mnie nie działa, podchodziłam do tego 
sceptycznie, a tu prosze! Zacznę od tego że woda w moim mieście jest mega twarda a moje końcówki mimo tego że nie były wcale zniszczone takie się wydawały. Po umyciu moje włosy były mięciutkie jak nigdy!
Do tego bardzo gładkie i lśniące. Brakowało mi efektu dociążenia no ale przecież nie o to tu chodziło... a kilka kropel olejku i serum zrobiło swoje i już efekt był super :)

Tak więc serdecznie wam to polecam!




A wy stosowałyście? Widziałyście efekty?

Buzaiaki ;*

20 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł! Na pewno spróbuję tej metody! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety nie znam produktów

    ps. a u mnie? KLASYCZNIE I MODNIE NA BLOGU :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze słyszę o czymś takim. Dobrze wiedzieć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bardzo dobrze wiedzieć ;) jak dla mnie mega hit! :)

      Usuń
  4. Jeszcze niegdy nie robilam takiego zabiegu, ale moze kiedys sie skusze ;) Fajnie, ze u Ciebie sie sprawdzilo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się cieszę, bo już sie załamywałam normalnie ;p

      Usuń
  5. Nigdy nie robiłam czegoś takiego :). Poza tym nie olejuję włosów. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. olej kokosowy nie sprawdza się u mnie, dawno nie robiłam tego zabiegu moim włosom ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tej metodzie ale na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Spróbuję,tym bardziej że ostatnio moje włosy potrzebują oczyszczenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam zamiar kupić sobie niedługo olej kokosowy w celach kulinarnych (bo niestety jestem wysokoporowata) i wtedy na pewno skorzystam z tego triku! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zaciekawiłaś mnie tą metodą i muszę ją kiedyś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nawet nie wiedziałam, że takie coś można robić ;) zainspirowałaś mnie :D Szkoda, tylko że ja na brzozę jestem uczulona :( pozdrawiam i dodaję do obesrwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale można użyć innych szamponów, które zawierają Tetrasodium EDTA lub Disodium
      EDTA :) :)

      Usuń
  12. Muszę wypróbować Twój sposób bo u mnie też jest twarda woda.

    Dodaję Cię do obserwowanych, bo czuję, że dowiem się wielu ciekawych rzeczy na temat pielęgnacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś kolejną osobą, która poleca olej kokosowy ;) Na pewno wypróbuję.
    Świetny blog !!

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'