czwartek, 19 czerwca 2014

regeneracja suchych i zadzierających się skórek.

Cześć dziewczyny! :)

Ostatnio bardzo zaniedbałam moje skórki (paznokcie zresztą też) Spostrzegłam że są one w mega 
okropnym stanie. Brzydkie i suche skórki psuja elekt nawet najpiękniejszych i najbardziej zadbanych
paznokci.Kiedyś niestety zrobiłam mega głupotę- zaczęłam je wycinać(na szczęście nie regularnie).
Już od dawna ich nie wycinam. Wiem że na początku trudno jest przestać, jak odrastają brzydkie zadziory. Po olejowaniu paznokci o którym pisałam TU były naprawdę w świetnym stanie. niestety ostatnio
trochę je zaniedbałam.Tydzień temu zmobilizowałam się aby zacząć mega regeneracje moich skórek.





Na zdjęciu moje skórki nie są jeszcze w dobrym stanie, ale uwierzcie, w porównaniu do tego co było 
tydzień temu to chyba cud że tak właśnie wyglądają.
Chciałam napisać wam może nie tyle posta o tym jak dbać o skórki, tylko bardziej w stronę tego jak
mi udało się je zregenerować (choć tak naprawdę jeszcze dużo przede mną ).



Po pierwsze raz na ok 3 dni. robię moim paznokciom kąpiel zmiękczającą (cytryna+sok z aloesu)
to świetnie zmiękcza skórki, łatwo można je "odepchać" patyczkiem 







Nawilżam je codziennie.W mojej pierwszej fazie intensywnej regeneracji nawet dwa razy.
używam do tego celu kremu do rąk lub maści z żyworódki z kroplą kwasu hialuronowego lub
stężonego aloesu.
Nakładam grubszą warstwę na skórki, czekam kilka minut po czym wmasowuję w nie i w paznokcie.
Następnie wykonuję olejowanie. 



Natłuszczanie lub ja to woli -olejowanie przez tydzień wykonywałam kilka razy dziennie.
Sądzę że to w połączeniu z nawilżaniem najbardziej wpłynęło na poprawę stanu moich skórek.
Używałam do tego celu różnych produktów, w zależności od miejsca w jakim akurat się znajdowałam 






Wazelina lub maść z wit. A używałam najczęściej kiedy byłam poza domem. Zawsze mam je przy sobie.
na spacerze czy też w szkole wmasowywałam trochę żeby jak najszybciej zregenerować moje skórki.

Oleje używam w domu, wybieram takie które akurat mam pod ręką, Są na pewno bardziej wartościowe
niż waść czy wazelina

Witamina A + E w kapsułkach  wmasowuję raz na kilka dni. taka mała kapsułeczka starcza mi jeszcze na
twarz ;)

Dodatkowo codziennie odpycham skórki .

Taką intensywną regenerację planuję robić jeszcze przez tydzień, może trochę dłużej w zależności jak
szybko moje skórki zostaną zregenerowane.

To chyba tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post. O tym jak dbać o skórki zrobię osobny wpis, ponieważ wiem,
że to dość problematyczny temat.



A jakie są wasze sposoby na dbanie o skórki? miałyście może kryzysowe sytuacje? jak sobie poradziłyście?
Buziaki;*



ps. pamiętacie o rozdaniu KLIK?
ZOSTAŁY JUZ TYLKO 3 DNI! :)

25 komentarzy:

  1. Ja nie mam złotego sposobu na skórki stąd często mam z nim i problem.Staram się jednak często je olejować.

    OdpowiedzUsuń
  2. moje pazurki są hmmm...w przeciętnym stanie

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, oleje sprawdzają się naprawdę dobrze w tej materii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na skórki używam olej arganowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. przyznam szczerze,ze moje skórki są w świetnym stanie zważając na to,że nie dbam o nie szczególnie,a może nawet wcale nie dbam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie skórki są w miarę : )
    świetny wpis

    http://nikoladrozdzi.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana,a paznokcie przycinasz czy pilnikujesz ? Bo widać,że są w bardzo dobrym stanie :)
    Ja jak pilnikowałam to było ok,a teraz przycinam i są strasznie łamliwe i rozdwajają się ;/
    polecasz coś ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piłuję, ponieważ kiedy tylko użyje nożyczek zaczynają mi się rozdwajać ;/
      Polecam bardzo oleje no i nail tek'a

      Usuń
  8. Moje skórki to porażka, bo strasznie je obgryzam i szarpię te biedna zadziorki. Staram się oduczyć, olejuję je regularnie i nic - to samo.
    Mam nadzieję, że niedługo moja kuracja pokaże efekty i będę mogła się pochwalić ładnymi skórkami :)

    http://lia-and-lia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedyś moje skórki były w okropnym stanie ale teraz przy okazji olejowania paznokci bardzo poprawił się ich stan :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nienawidze wyrywać skórek! powiem szczerze,że Twoje paznokcie są w rewelacyjnym stanie. moje po paznokciach żelowych to jakas totalna masakra..

    Zapraszam do siebie za kążdą obserwacje również obserwuje !

    http://gabrielakugla.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olejowanie u mnie działa świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie skórki nie są problemem, ale ostatnio płaczę nad samymi paznokciami i uśmiechnęłam się na nowo do olejku rycynowego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz śliczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, zmasowany atak na skórki :) Moje przez pracę są w opłakanym stanie :/ Nie tylko skórki, ale paznokcie również... Trzymam kciuki za Twoje :)
    Czekam na podsumowanie akcji Zapuszczania włosków :-***

    OdpowiedzUsuń
  15. Od kiedy naturalne olejki zagościły w mojej pielęgnacji paznokci naprawdę nie mam na co narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też kiedyś obcinałam skórki, ale na szczęście się opamiętałam. Teraz je kremuję zwykłym kremem do rąk i lekko odsuwam. O wiele lepiej wyglądają! Nawet nie muszę za długo nad nimi siedzieć, w 10 minut wszystko ładnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny i przydatny post! Nie używałam takich olejków ale chyba się jednak skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje skórki prezentują się strasznie :(. By nieco polepszyć ich stan używam olejku do paznokci i skórek z Marizy :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie mam dużych problemów ze skórkami, ale w razie w na pewno tu jeszcze zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja używam oliwki na paznokcie i skórki i jest ok ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Ehh ostatnio mam podobny problem, ciągle przesuszone skórki :( Muszę się zaopatrzyć w jakiś olejek i wsmarowywać w skórki regularny, zakupię coś ze specyfików polecanych przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaczęłam olejować paznokcie więc przy okazji zadbałam o skórki ;)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'