sobota, 14 czerwca 2014

Moje motywacje do ćwiczeń i zdrowego odżywiania ;)


Hej kochani!

Dziś chciałam powiedzieć wam z kąt czerpię motywacje do ćwiczeń i do bardzo zdrowego odżywiania. Jest to rodzaj postu, który na ogół pisze się w miarę szybko- mało tekstu a dużo 
zdjęć. Tylko że na ogółach się kończy ponieważ pisanie tego postu zajęło mi pół dnia :P


Chciałabym aby na moim blogu pojawiało się więcej wpisów na temat zdrowego stylu życia. Jest
to dla mnie bardzo ważna kwestia. Oprócz świadomej i naturalnej pielęgnacji chciałabym zmotywować
jak najwięcej osób żeby wzięli się za siebie. Takie wpisy to też super motywacja dla mnie samej, abym
dalej dążyla do wyznaczonych celów.


Przechodząc do głównego tematu posta; co mnie motywuje? Otóż jak dla mnie nie ma lepszej motywacji
jak zdjęcia, filmiki itp. osób, które że tak powiem są "fit" Wiem że nie zawsze miały takie ciało, a aby to osiągnąć musiały wyznaczyć sobie cele i dążyć to tego oby je osiągnąć.
Nie wiem jak was, drogie panie, ale mnie szalenie motywują zdjęcia pięknego ciała. Budzi się we
mnie jakaś lampka "zazdrość?" i myśl "jak ona mogła to i ja mogę" Nie odpowiem wam na pytanie
"jak zmotywować się do ćwiczeń" bo uważam że to kwestia bardzo indywidualna. Ale uważam że
moja metoda może choć trochę i wam pomóc ;)

Instagram to miejsce gdzie można znaleźć sporo FIT dziewczyn. Ich zdjęcia naprawdę dodają mi kopa;p
Poznajcie siedemnastoletnia Pamele, ostatnio jestem dość częstym gościem na jej profilu. Jak widzicie
sport nie jest jej obcy. Do jej brzucha nie wiele mi brakuje. Za to jak na razie największą zazdrość wzbudza
u mnie to że...  hm, ma na czym usiąść. Zdjęcia te wzięłam z  instagrama Pameli.




Szukając więcej fit dziewczyn trafiłam na instagrama Fit_trio. Piękna figura nie jest tylko powodem dla
którego tam zaglądam. uwielbiam oglądać barwne zdjęcia strojów sportowych połączonych ze zdrowym żywieniam. Sam widok butów i ubrań do fitnessu sprawia że mam ochotę ćwiczyć. Instagrama fit_frio
znajdziecie tu.





A teraz przyszedł czas na moja ukochaną Kristinę! Jest tak radosna, barwna, wspaniałą osobą, że wystarczy
abym obejrzała jej filmik a już zaczynam cieszyć się życiem. Kristina jest surową weganką, to tak właściwie
od niej zaczęłam moja przygodę z RAW ;) Popatrzcie tylko na te zdjęcia pochodzące  z instagrama Kristiny.


Uważam że od samego patrzenia na te piękne zdjęcia chce się jeść zdrowo. jej instagram przepełniony jest
takimi cudownymi zdjęciami jedzonka fully raw :)
Na kanale na Youtube fullyrawkristina znajdziecie masę przepisów :)




Na koniec zostawiłam sobie Kimberly Snyder. tak jak Kristina również jest surową weganką, z ta różnicą że nie w 100%. Jej kanał jednak odwiedzam z innych względów. Dzięki niej znowu zaczęłam się rozciągać,
obudziłam moją "fit naturę" ;p Na jej kanale możemy znaleźć dużo filmików dotyczących jogi co bardzo zachęciło mnie abym choć trochę się w nią zgłębiła. Może nie ćwiczę jogi jako takiej, lecz w moich ćwiczeniach używam sporo "układów" (nie wiem jak to nazwać), 




Dajcie znać czy dzisiejszy wpis wam się podobał.
Buziaczki;*

22 komentarze:

  1. jejciu i ja potrzebuje motywacji, bo pod kątem ćwiczeń jestem strasznym leniem

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też byłam, ale jak juz sie zawzięlam to ćwiczę codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No Pamela ma na czym siedzieć fakt ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się nie mogę zmobilizować, chyba wolę podziwiać ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis. Te owoce na zdjęciach wyglądają pysznie :).
    Osobiście nie lubię jak kobiety mają umięśnioną sylwetkę. Ale lekko wysportowana mi się podoba.
    Bardzo lubię się rozciągać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też nie podobają się takie bardzo umięśnione.. tylko lekko ;)

      Usuń
  6. Swietne motywacje :) piekne figurki maja dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. owoce <3 uwielbiam a teraz powracam do ćwiczeń twój post podziałał na mnie bardzo motywująco ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od jakiegoś czasu próbuję się zmotywować do zrobienia aerobicznej 6 weidera, jak narazie z marnym skutkiem. Twój post naprawde podziałał motywująco i postanowiłam od jutra zacząć treningi. Oby udało mi się wytrwać do końca :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam nadzieję że się Ci uda ;) będę trzymać kciuki ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo motywujące, ale ja nie potrafię zacząć zdrowo żyć :)
    pozdrawiam , agadiar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami sama się zastanawiam czy na pewno chciałabym tak wyglądać. Niby zero tłuszczu, same mięśnie, ale... no jakoś tak nie do końca czułabym się kobietą. Chociaż odżywiam się zdrowo, biegam, ćwiczę. Ale głównie po to by czuć się lepiej, wygląd gdzieś tam na drugim miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, Fit_trio również bardzo lubię i obserwuję! A filmiki ćwiczącej pary to spora dawka motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet nie wiedziałam że nagrywa filmiki ;p

      Usuń
  13. ja nie lubię sama ćwiczyć, wolę z kimś, bo zawsze to raźniej i daje wtedy to więcej motywacji, niestety nie mam za bardzo z kim :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wpis super!:D Pamelę znam <3 i uwielbiam :D Kristina rzeczywiście mega zaraża uśmiechem, zaglądnę do niej <3!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również oglądam zdjęcia na instagramie bardzo mnie motywują , również obserwuję dwie pierwsze dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pyszności na zdjęciach :D Zazdroszczę tyłka pierwszej dziewczynie ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. ojj taka motywacja to dobra motywacja :D ale powiedzmy sobie szczerze te panie ćwiczą całymi dniami i efekty możemy podziwiać na ich fanpejdzach .Oczywiście możemy takie efekty osiągnąć,ale będąc wytrwałym przez kilka dobrych miesięcy,prawie nic nie jedząc i ćwicząc na okrągło :) myślę,że fajnie jest mieć takową motywację,ale na dłuższą metę nie polecam..

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie nawet takie fotki jakoś nie motywują do ćwiczeń :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Fit trio i Cristina też mnie motywują:) Powodzenia w dążeniu do celu, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'