sobota, 29 marca 2014

recenzja; wcierka Jantar+ efekty


Cześć dziewczyny ;)

Dziś przedstawię wam recenzje bardzo popularnej wcierki (odżywki) do włosów Jantar.
Czy przyśpieszyła porost włosów? Zagęściła je? Spowodowała wysyp baby hair?
Jeśli interesuje was jakie efekty uzyskałam stosując trzytygodniową kuracje Jantarem to
zapraszam do czytania.
  


Skład:

 Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Arnica Montana (Mountain Arnica) Flower Extract, Lamium Album (White Nettle) Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Pinus Sylvestris (Pine) Bud Extract, Nasturtium Officinale (Watrercress) Extract, Arctium Majus (Burdock) Root Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Extract, Hedera Helix (Ivy) Extract, Calendula Officinalis (Marigold) Flower Extract, Tropaeolum Majus (Nasturtium) Flower Extract, Amber Extract, Panax Ginseng Root Extract, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, PEG-20, Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Zinc PCA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, DMDM-Hydantoin, Parum (Fragnance), Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Wcierka nie zawiera w sobie wysuszającego alhoholu denat co jest ogromnym +. Zawiera dużo ekstraktów roślinnych.

 Opis producenta:

Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.



Opakowanie i cena: 

 Janrar znajduje się w 100 ml szklanej buteleczce o bardzo ładnym kształcie.
Niestety aplikacja nie jest za przyjemna ze względu na dozownik (zdjęcie u dołu)
dlatego najwygodniej używać do tego celu pipety. Ogółem dla mnie ten dozownik nie
 jest aż tak zły jak można przeczytać o nim na niektórych blogach. Wielki plus za szklaną butelkę ;)
Cena to ok 10 zł.


Konsystencja i zapach:

Wcierka pachcie jak męskie perfumy ;) Ma lepką, trochę gęstszą niż woda konsystencje
 o przezroczystej barwie.







Moja opinia:

Ta wcierka na początku budziła we mnie mieszane uczucia: z jednej strony mimo wielu ekstraktów
ma nieco chemiczny skład dodatkowo po zmianie na „nową recepturę” narobiła sobie nieco negatywnych opinii, natomiast z drugiej ma też sporo zwolenników i jako tak populany produkt po prostu nie mogłam jej nie przetestować. Dodatkowo ostatnio borykałam się ze sporym wypadaniem
włosów a wcale nie wyrastały mi nowe, czym byłam przerażona.

Stosowałam go codziennie przez 3 tygodnie. ( Zostało mi jeszcze na kilka użyć trochę wcierki)
Niestety produkt sprawiał że moje szybko przetłuszczające się włosy stawały się tłuste jeszcze szybciej;/
Na szczęście zauważyłam wysyp baby hair!! :) Nie jest ich jakoś mega dużo ale całkiem sporo z czego ogromnie się cieszę. Włosy też trochę mi się zgęściły.

A teraz dla wielu najważniejsza kwestia a mianowicie przyspieszenie porostu włosów:
Przez te 3 tyg. Urosły 1,5 cm ;( jak dla mnie nie jest to zadawalający wynik ale cóż...
chociaż pocieszam się baby hair :)

A wy co sądzicie o tym produkcie?

17 komentarzy:

  1. Od kilku tygodni planuję ją kupić, ale zawsze odkładam to na później. Osobiście nie przepadam za szklanymi butelkami (łamaga ze mnie :D ) , ale nie jest to powód, by nie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam nigdy tej odżywki. Ale raczej się na nią nie skuszę. Mam przetłuszczające się włosy i nie chcę spotęgować tego efektu. A baby hair mam zawsze pełno :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektórym właśnie ona zmniejsza przetłuszczanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu sięgnąć po ten mój jantar i go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ją stosowałam i byłam z niej zadowolona, szybko pokazały się efekty, jednak kiepska jest jej wydajność :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jej jeszcze, ale aktualnie jej szukam...mi też ostatnio włosy lecą jak szalone co mnie przeraża, ale mam nadzieję, że ją wkrótce znajdę i zacznę "kurację":)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i byłam bardzo zadowolona :)
    Ale u mnie było nie co inaczej bo mi strasznie wypadały włosy to zakupiłam dwie serie ampułek Radical i jak ukończyłam tą serię to od razu za jakieś dwa-trzy dni zaczęłam stosować właśnie wcierkę Jantar.
    Włosy przestały wypadać,a rosły jak szalone tylko w sumie nie wiem czego to była zasługa ;)
    Jedynie co mnie wkurzało w tej wcierce to ta butelka i to,że tak powoli te kropelki leciały,to nie na moją cierpliwość ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie przy pierwszym podejsciu rowniez byl spory wysyp BH, niestety przyrost nie ruszyl. za drugim razem Jantar mnie uczulil ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie właśnie też niestety nie ruszył ;C

      Usuń
  9. Nie miałam niestety ciągle jeszcze tej wcierki. Mam na nią straszną ochotę i wiem, że w końcu na pewno ją wypróbuję :) Gratuluję BH. Ja z takiego przyrostu włosków byłabym zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam za sobą już 3 kuracje jantarem i jestem bardzo zadowolona :) wiosna, więc szykuje się kolejna buteleczka..
    tak wgl niedawno odkryłam Twojego bloga i jestem pod wrażeniem Twoich włosków, wyglądają super, śliczny mają kolor i wydają się taak bęste :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. och dziękuję ;) teraz i tak mam 1/2 co kiedyś, borykałam się ostatnio ze strasznym wypadaniem ;(

      Usuń
  12. Jeżeli zauważyłaś wysyp baby hair to ja z chęcią wypróbuję tą wcierkę :) Znam ją z widzenia, ale nigdy bliżej się nie przyjrzałam co to za produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie za bardzo się z nią polubiłam szczerze powiedziawszy, jak dla mnie trochę obciązała włosy ;< za to tonik do włosów z pervoe reshenie mnie podratował

    OdpowiedzUsuń
  14. Używałam przez 3 tyg i nic mi nie dała, a włosy cuchnęły tylko, tak jak to ujęłaś, męskimi perfumami. Twój blog, jak do tej pory, jest bardzo ciekawy, ale muszę Ci zwrócić uwagę na kolosalną wręcz ilość błędów ortograficznych "ponad to", "wieży", "po za tym", chyba "na prawdę" :) Nie robię tego złośliwie, więc mam nadzieję, że nie obrazisz się za to. :)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'