wtorek, 4 lutego 2014

Tangle Teezer; kompaktowa czy zwykła?



Hej Dziewczyny :)

Jeśli zdecydowałyście się już na zakup słynnej szczotki TT lecz zastanawiacie
się jaki rodzaj wybrać; kompaktową czy zwykłą ten post może wam się przydać ;)
Postaram się zbytnio nie rozpisywać lecz wymienić najważniejsze informacje 
o obydwu szczotkach 
oraz moje opinie zarówno o kampakciku jak i zwykłej ( moja salon elite)

Wygląd: 

Jak już mogłyście zobaczyć na pierwszym zdjęciu zwykły TT jest sporo większy od
wersji kompaktowej. Są wykonane z tego samego plastiku,
choć tu kompakt musi dostać + za większą estetyczność wykonania i za nakładkę na igiełki,
dzięki którym nie wyginają się przy np. przenoszeniu lub niewłaściwym przechowywaniu.

Skuteczność:
Obydwie szczotki są tak samo skuteczne,
choć zwykła wersja dzięki swojej większej powierzchni rozczesuje za razem większą część włosów.
Cały "fenomen" tych szczotek ma polegać na naprzemiennym ułożeniu ich igiełek (rządek krótszych, dłuższych,krótszych...) Są tak samo ułożone, lecz wersja salon elite posiada dodatkową pozytywną ceche
że jest wygięta w łuk co ma na celu lepsze przystosowanie się do kształtu głowy.


Wygoda użytkowania:

Tu przewagę ma zwykła szczotka gdyż dzięki
temu ze jest większa, lepiej leży w dłoni
i jak pisałam punkt wyżej rozczesuje większą powierzchnie włosów. Dodatkowo kompaktowa
wersja jest sporo cięższa niż zwykła.

Przechowywanie/przenoszenie:

Tu oczywiście + dostaje kompakcik.
Jest mniejszy dzięki czemu można go wrzucić np. do torebki i nie bać się że uszkodzimy igiełki
dzięki jego nakładce (choć ja i tak nie patrze
gdzie rzucam zwykłą i jak na razie nie widze zbyt wielkich szkód )



Cena i dostępnpść:

Na różnych stronach internetowych można kupić szczotki za różne ceny, ale ich cena waha się w granicach 30-50 zł.
Kompaktowa wersja jest sporo droższa od zwykłej bo przeważnie różnica wynosi ponad 10 zł. W internecie bardzo łatwo dostać zarówno wersje zwykłą jak i kompaktową.






 Inne:

Obydwie szczotki można otworzyć lecz z wersji kompaktowej zdejmuje się tylko wierzchnią klapkę i nic nie można tam włożyć.
Natomiast zwykła posiada bardzo fajną cechę jaką jest "tajemna skrytka"
Otwiera jej się cała góra i można włożyć tam np. gumki i spinki ;)















Nie mogę wam powiedzieć w prost "która lepsza" To musicie już zdecydować wy
na podstawie tych cech, które wam bardziej  odpowiadają. :)

12 komentarzy:

  1. Dzięki za wpis, nie mogłam się zdecydować którą kupić. I chyba... kupię obydwie. Wybacz, muszę zwrócić uwagę na słowo 'użydkowanie', okropnie mnie rozbawiło :) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już poprawione ;) tak to jest jak szybko pisze i nie pokazują mi się podkreślone błędy ;)

      Usuń
  2. mysle wlasnie o zakupie TT ale jeszcze sie zastanawiam czy warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie nie warto ale to zależy od rodzaju włosów.
      Nie polecam ją tym dziewczyną o bardziej zniszczonych.
      I mi nie rozczesuje wcale lepiej :(

      Usuń
  3. mam tylko kompaktową ale bardzo sobie ją chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hej, jakim cudem ja otworzylas? ja sie ze swoja szarpie i nic :(((

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak otworzyć wersję compact?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mojego otworzyłam w trochę chyba dziwny sposób xD otóż w tą szparkę na łączeniu wsadziłam blisterek od tabletek i pociągnęłam i ładnie się otworzyło. dzięki temu nic nie porysowałam ani nie powgniatałam, bo pierwsza moja myśl to było użyć pilniczka ;/ z tym że nie widzę sensu otwierać kompakta, nic ciekawego w środku, ale można przetrzeć z kurzu przy okazji ;)

      Usuń
  6. ja kupiłam wersję kompaktową, ale ostatnio zauważyłam że jak jestem w domu to też się nią czeszę i wkurza mnie jej mały rozmiar, dlatego kupię sobie jeszcze zwykłego elita :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam kompaktową, a mój mężczyzna zwykłą i zdecydowanie wolę tą jego. No ale moja jest w baranki, więc.. :)

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'