wtorek, 18 lutego 2014

Jak zapuścić włosy

cześć dziewczyny :)

Nie będzie to typowy post , w którym napiszę jak przyśpieszyć porost włosów ( i na taki post przyjdzie
czas). Będą to ogólne porady co i jak. Nie będę tu pisała dokładnie jakich kosmetyków używać gdyż jak
już pisałam, to będzie w całkowicie osobnym poście.




Jeśli twoje włosy są zniszczone koniecznie podetnij końcówki. Najgorszym błędem w zapuszczaniu włosów jest nie podcinanie końców i wmawianie sobie "zapuszczanie polega na nie obcinaniu włosów"
Jeśli nie będziemy robić tego regularnie problem rozdwojonych końcówek znacznie się pogorszy i
będą się one kruszyć i rozdwajać na długości co w końcowym efekcie zamiast pięknych długich włosów
sprawi że będą one tak zniszczone że będzie trzeba je drastycznie obciąć.
Dodam jeszcze ze najgorszym mitem dotyczącym włosów jaki słyszałam jest to że rozdwojone końcówki
można skleić. Otóż to kompletnie nie możliwe, zniszczonych końców nie można naprawić.
Dlatego włosy powinnyśmy podcinać regularnie co ok 6-8 tygodni. Może być to 1 czy nawet 0,5 cm.
Nasze włosy rosną ok 1-2 cm na miesiąc więc jeżeli chcemy je zapuścić trzeba zachować umiar :)


 Zabezpieczaj końce. Nie raz już o tym pisałam ale to najważniejsze, jeśli chcemy zachować zdrowy stan włosów, musimy chronić nasze końce przed uszkodzeniami mechanicznymi.
Do tego celu świetnie sprawdzą się zarówno naturalne oleje jak i silikonowe sera.


Dbaj o skórę głowy.

Wiele dziewczyn przykłada ogromną wagę do dbania o  włosy, zapominając całkowicie o skórze głowy.
A to właśnie ona jest całym "fundamentem" naszych włosów. Jej stan w ogromnej mierze przekłada się
 na stan naszych włosów. 




Masaż skóry pobudza ukrwienie głowy i przyspiesza porost włosów. Można wykonywać go specjalnym
masażerem, szczotką TT lub najzwyklej- palcami. Masaż powinnyśmy robić codziennie :)

Wcierki i oleje to idealne rozwiązanie aby przyśpieszyć porost włosów. Stymulują wzrost włosów, nawilżają skórę głowy oraz mogą pomóc nam w pozbyciu się np. łupieżu.Regulują pracę gruczołów łojowych. Mogą to być zarówno gotowe sklepowe wcierki i oleje (wcierka jantar, Joanna czarna rzepa,olej Sesa) jak i domowe mój przepis na olejek łopianowy lub zwykłe zioła przyrządzone w formie naparu. Wcierki powinno stosować się codziennie natomiast oleje- min. 1-2 h przed myciem.



Maski działają trochę podobnie jak wcierki i oleje. Zadbają o naszą skórę głowy i przyśpiesza porost.
Wzmocnia cebulki, sprawią że nasze włosy będą gęstsze. Tu tak samo możemy same sobie przyrządzić
maskę np. z drożdży lub gorczycy lub kupić gotową ( maska drożdżowa babuszki Agafi)


Dbaj od wewnątrz.

Nie chodzi mi tu tylko o suplementy, nasza dieta powinna być bogata w witaminy i minerały.
Żaden suplement nam tego nie zastąpi. Cynk ,witamina A i witaminy z grupy- Tego potrzebują
nasze włosy. Dużo cynku znajdziemy w pestkach dyni, dlatego warto zastąpić np. chrupki
tą pyszną zdrową przekąską. Wit. A występuje w jajach, serach, tranie natomiast bogatym
źródłem wit. z grupy B są drożdże piwne które możemy łykać w formie tabletek.
Również picie herbatek ziołowych takich jak ze skrzypu czy pokrzywy wzmocni nasze włosy.






Dołączyłam sie do akcji na blogu czarnuli "zapuszczamy włosy na lato"
Na początku nowego miesiąca biorę się ostro do pracy :P
Zaczęłam już używać maski drożdżowej babuszki Agafi,
zakupiłam już Jantara, mam zamiar łykać drożdże i
robić codzienny masaż skalpu. Zobaczymy jak moje włosy
będą miały się z początkiem lata i czy osiągnę wymarzony przyrost.



POZDRAWIAM :*

11 komentarzy:

  1. Ja na razie masuję skórę głowy szczotką z naturalnym włosiem, ale podoba mi się ten masażer ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie i masaze i wcierki odpadaja, skalp sie buntuje na takie zabiegi ;( Poza tym, jesli koncowki sa w dobrej formie, a z reguly sa przy odpowiedniej pielegnacji, raczej nie ma potrzeby podcinania ich az tak czesto ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja z dbaniem od wewnatrz mam problemy ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś totalnie olewałam tą metode pielęgnacji, ale kiedy wreszcie się za to wzięłam to nie tylko moje włosy mi dziękują :P

      Usuń
  4. Tez zapuszczam z czarnulą! :) musze lecieć po jantar :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam z tym problem. Jak już rosną i są długie i mam iść do fryzjera - to boli, bo czasami fryzjerzy nie rozumieją słowa "końcówki" !

    Pozdrawiam,
    coffeeinpoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam maseczkę drożdżową! :D
    Wcieram teraz domową wcierkę z żeń szenia i niacynamidu, jantar niestety bardzo mnie podrażnił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie słyszałam że nowa wersja podrażniła wiele osób ;/

      Usuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'