piątek, 14 lutego 2014

cztery tygodnie olejowania paznokci


Hej dziewczyny! 


Cztery tygodnie temu podjęłam się wyzwania jakim jest olejowanie paznokci.
Właściwie zawsze miałam dość długie paznokcie, lecz zawsze były bardzo
cienkie i strasznie się zadzierały, przez co musiałam po krótkim czasie je ścinać.
Moje skórki były w tragicznym stanie.Niestety chyba genetycznie moje paznokcie są
 bardzo chropowate, mają widoczne podłużne linie.
Paznokci na kciukach nie mogłam za bardzo zapuścić gdyż
strasznie mi się rozdwajały, o tyle ile pozostałe paznokcie były na
to odporne, to te na kciukach cokolwiek bym nie zrobiła przy ich użyciu zaraz
były rozdwojone i połamane.






Jak i czym olejowałam?

Kiedy już podjęłam się olejowania, robiłam to bardzo regularnie, czyli codziennie
 wieczorem, czasem nawet kilka razy dziennie.
Intensywnie wcierałam olej w płytkę paznokcia i w skórki, następnie
nakładałam więcej oleju aby się wchłonął przez noc.

Używałam bardzo wielu, różnych olej. Na początku olejowałam
nawet balsamem Tisane do ust, który ma bardzo fajny naturalny skład.
Używałam też mieszanek; olejek arganowy, oliwa z oliwek, wit. A
oraz olejek rycynowy- sam lub mieszanke.
Zdarzały się też inne oleje, te które mi wpadły pod rękę :P


Jakie efekty osiągnęłam?

Nie licząc przyrostu, osiągnęłam widoczne efekty. Jak widać
na zdjęciach. moje "skórkowe" problemy zniknęły.
Nie jestem jeszcze całkowicie jeszcze z nich zadowolona,
4 tyg. to za mało by całkowicie się zregenerowały.
Widoczną poprawę widzę w strukturze paznokci, stały
się o wiele bardziej gładsze, zmienił się trochę ich kolor
co widać na zdj. :) Również stały się o wiele
bardziej błyszczące, mimo że tego nie widać na zdjęciu.
Jak na razie żaden paznokieć mi się nie złamał, nie rozdwoił itp.
I teraz co do twardości... to właśnie dziwne że czasem po nałożeniu oleju
są mega twarde, a czasem jak je zbytnio namocze lub (właśnie
zauważyłam to przy używaniu wazeliny) po nałożeniu różnych
specyfików robią się miękkie ;(

I tak jestem bardzo zadowolona z efektów.

Mam zamiar jeszcze do końca tego miesiąca kontynuować olejowanie
a potem zacząć używać mojej ukochanej odżywki nail tek.
No cóż.. zobaczymy co uda mi się osiągnąć ;)

Życzę wam szczęśliwych walentynek ;*


21 komentarzy:

  1. No nieźle :) Chyba zacznę olejować moje paznokcie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super efekt osiągnęłaś! Gratuluję Ci :) Ja też mam problem z niezbyt ładnymi skórkami wokół paznokci. Może spróbuję Twojej metody z olejowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oleje to super sprawa:) na pewno Ci nie zaszkodzi spróbować :)

      Usuń
  3. Piękny efekt, nie wiedziałam że olejowanie paznokci może przynieść taki efekt.
    Super blog. Dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chcesz mieć twarde paznokcie to spróbuj przez 30 dni pić 1/4 kostki drożdży dziennie, u mnie przyczyniło się to do dużego wzmocnienia. Jeszcze nie miałam nigdy wcześniej tak mocnych paznokci. Jeszcze przez długi czas od odstawienia drożdży (przez ponad pół roku), paznokcie były mega twarde :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie od następnego tygodnia mam zamiar zrobić sobie kurację drożdżami piwnymi :) kiedyś już stosowałam choć niezbyt regularnie ale efekty na mojej cerze były ogromne.

      Usuń
    2. Potwierdzam, paznokcie bardzo sie u mnie wzmocnily po drozdzach :)

      Usuń
  5. Ja od ponad tygodnia smaruję paznokcie tylko olejem rycynowym dość często w ciągu dnia, bo się rozdwajają i są słabe. I widzę już efekt. Teraz jeszcze zaczęłam suplementować biotynę.

    OdpowiedzUsuń
  6. wxtra efekt :) ja moczę paznokcie w oliwie extra virgin :)
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widac ekekty :) Zycze dalszej wytrwalosci w walce o piekne paznokcie :)

    Ruszyla pelna para akcja "Nakrecmy sie na wiosne", dodalam Cie do listy, zapraszam po szczegoly :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekty są widoczne . Napewno spróbuję metody olejowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba sama muszę zabrać się za olejowanie paznokci, bo po praktykach w szpitalu, ciągłym myciu rąk i dezynfekcji moje paznokcie, a zwłaszcza skórki na tym ucierpiały bardzo..

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu Pani wpisu zmyłam resztki lakieru i wtarłam olej arganowy, mam nadzieje, że uda mi się nie zapominać :) wczesniej zdarzały mi się kilkudniowe kuracje, ale gdzieś później to umykało.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładne efekty :) też olejuję od grudnia i efekty są zadowalające, można zobaczyć u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zadziwiające efekty!
    Chyba sama muszę podjąć takie wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. też jestem w trakcie olejowania ;) I również używam wszystkiego co mi tylko wpadnie w ręce! Ale efekty są znakomite

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba sama muszę podjąć takie metody, naprawdę super efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Thank you for sharing your info. I really appreciate
    your efforts and I will be waiting for your further write ups thank you
    once again.

    my blog; removals to france

    OdpowiedzUsuń

❀ Wasze komentarze to wielka motywacja do działania! :) ❀
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.
Nic mnie tak nie zniechęca jak komentarze typu 'zapraszam do mnie'